1. Challenge


    Data: 02.10.2022, Kategorie: studniówka, przyjaciółki, wyzwanie, przygodny seks, Autor: CichyPisarz

    ... otworzyła torebkę i podała przyjaciółce zmiętą czarną koronkową szmatkę. Uśmiechnęła się pogodnie, a w duchu tryumfalnie. -
    
    , zrobione! Wzniesiemy toast?
    
    Zawsze marzyła, by utrzeć nosa Nikoli. Długo znosiła jej przykre komentarze, przytyki, szpileczki i umniejszanie wszelakich działań. Dziś w jej ciele kumulowała się radość, którą mógł wyzwolić tylko szczególny wyraz twarzy przyjaciółki. Ten właśnie się pojawił.
    
    Gdyby satysfakcja mogła zamienić się w światło, Ola oświetliłaby dziś całe miasto, na pewno na sali balowej nikt nie mógłby na nią patrzeć, bez mocno przyciemnionych okularów. W tej skromnej istocie aż wrzało, energia się kumulowała. Z trudem przyszło jej tylko wyszeptanie kilku słów, bo miała siłę krzyczeć, niczym siejące przerażenie antyczne potwory.
    
    - Zaliczone? - dopytała.
    
    Nikola zaniemówiła. Patrzyła na rozłożone pod stołem na udach majteczki i znowu na przechodzącą w pobliżu, prowadzącą rozmowę z ich wychowawcą, jak zawsze roześmianą mamę. Nic nie wskazywało na to, by coś się u niej zmieniło, wyglądała zwyczajnie, nic specjalnego nie zdradzały też jej tajemnicze duże błyszczące oczy.
    
    To bez wątpienia była jej bielizna. Teraz Nikola dostrzegała idealny kształt łuków pośladków mamy, nic ich nie zakłócało, żadne nierówności zmysłowego
    
    .
    
    - Tak, wychodzi, że zaliczone - potwierdziła urażona królowa. - Nie zapytam, jak... Lesbą jesteś? - spojrzała zdziwiona.
    
    - No co? - Ola udała rozbawioną. - Taki
    
    Rządzi się swoimi prawami. Musi być ...
    ... szalony
    
    No jakoś musiałam wybrnąć - obracała wszystko w żart i jednorazowy wymuszony sytuacją wyskok. - To... teraz twoja kolej - weszła jej w słowo dumna Ola. - Dowód - przypomniała.
    
    Nikola pierwszy raz wyglądała jak największa panikara, która nie ma pojęcia, co zrobić.
    
    Ola nie potrzebowała nic więcej wiedzieć. Nikola musiała ściemniać.
    
    Aleksandrze niełatwo pełniło się teraz rolę opiekunki młodzieży, z której część wykazywała już symptomy upojenia alkoholem. Dziś mogła przymknąć na to oko, tak samo jak robiło to grono pedagogiczne. W sumie jej działania zawierały się w udawaniu, że sprawdza dzieciaki i z troską pomaga im rozwiązać powstałe banalne problemy. Nastolatki w takim wieku chciały stanowić odrębną grupę, ona im w tym nie przeszkadzała, nie dosiadała się na siłę, nie szukała towarzystwa.
    
    Przeszła przez salę balową już kolejny raz i za każdym razem szukała oczami Oli. W życiu by się nie spodziewała, że ta dziewczyna będzie taka szalona. W życiu też nie spodziewałaby się po sobie, że na takie coś sobie pozwoli, że to sprowokuje. Zdejmując wtedy majtki, chciała wyjść na zwariowaną nowoczesną mamę (przyjaciółkę), w dodatku kreatywną, jak te wyzwolone pewne siebie kobiety z filmów. Silne charaktery zawsze należały do jej ulubionych postaci i bohaterek. A później... A później to już poszło samo, spontanicznie. Zabawa, a po chwili już nie zabawa. Przypływ słabości, urok chwili, urok Oli. Odruch pocałunku był nie do powstrzymania. Bała się ryzyka, bała się to ...