1. Challenge


    Data: 02.10.2022, Kategorie: studniówka, przyjaciółki, wyzwanie, przygodny seks, Autor: CichyPisarz

    ... przyznać, że była mokra jak nigdy, a penetracja i tak ją trochę bolała. Kiedy zobaczyła penisa pana Jarka, aż ją zatkało. Zdawał się być wielki. Na szczęście nie była dziewicą. Bolało, ale dawała radę.
    
    Kiedy naciągała na tyłeczek czerwone koronkowe majtki, usłyszała trzask lateksu. Widziała, jak zaraz po zdjęciu gumy, oczy pana Jarka okryły się zasłoną wstydu. Jeszcze przed chwilą, kiedy podrygiwał w spazmach orgazmu, prosił setny chyba raz, by ona nikomu nie zdradziła tej tajemnicy, sam zapewniał, że nikomu nie piśnie słówka. W czasie zabawy wciąż w kółko powtarzał jak ona ma cudowne ciało i sprężyste piersi. A zapinając rozporek i poprawiając marynarkę, był zagubiony w myślach jak pozostawione bez opieki dziecko w galerii handlowej.
    
    - Niech pan wyjdzie pierwszy - zakomunikowała wyraźnie, by wreszcie się ocknął. - Na moralne dylematy już za późno - uśmiechnęła się. Nie chciała mu dopiec, to nie był żaden przytyk, po prostu powiedziała to, co myślała, co miało pchnąć rozmowę dalej. - Ja... jeszcze sobie zapalę - usprawiedliwiła się. - Niech pan już idzie, spoko - dała mu do zrozumienia, że z jej strony wszystko jest OK., że może ją tu samą zostawić. Nie chciała już słuchać tych ckliwych słów i błagań o zachowanie sekretu.
    
    Opierając się plecami ochłodną ścianę, paliła papierosa i... w sumie czuła się dumna. Zrobiła szaloną rzecz, uwiodła dorosłego faceta, w dodatku tatę koleżanki, która w to wątpiła i nie omieszkała jej wmawiać, że nic z tego nie wyjdzie. I Nikoli ...
    ... zamknę japę! - Na tę myśl poczuła jeszcze większą satysfakcję. Kurwa, bzyknęłam się ze starym Ami! - nie dowierzała. Wciągnęła w płuca powietrze i powoli wypuściła chmurę białego dymu, który zaczął przemieszczać się w stronę wyjścia. Ciekawe co zrobi z gumą? - zaśmiała się, bo nie zauważyła, by mężczyzna, na posadzce, poza ejakulatem, pozostawił po sobie bardziej trwały ślad. Co oni w tym widzą? - nie mogła zrozumieć mężczyzn, którzy zdejmowali kondom, by wyrzucić nasienie gdziekolwiek indziej niż przeznaczony na to zbiorniczek.
    
    Mama Nikoli już widziała, co się święci w czasie balu, kiedy dziewczyny znikały i wracały zadowolone. Widziała te porozumiewawcze uśmieszki i gesty typu: "
    
    , zrobione". Nawet coś tam usłyszała. Ale nie chciała moralizować. To był wieczór dziewczyn, a wszystkie doskonale znała praktycznie od gimnazjum, a kiedy zmieniły się w młode kobietki, to już w ogóle wiedziała o nich wszystko. Też kiedyś była jak one, pamiętała swoją studniówkę. Byle tylko w ciążę nie zaszły - myślała o wszystkich czterech, bo te przyjaciółki Nikoli traktowała prawie jak rodzinę, wciąż przecież u niej przesiadywały.
    
    Aleksandra była nie tylko nowoczesną matką, ale też kobietą. Wykształcona, dobra posada, modny styl, na urodę nie mogła narzekać. Nawet jeśli miała te kilka kilo więcej, wyglądała niezwykle atrakcyjnie, bardziej kobieco na pewno.
    
    Miała taki sam odcień blond włosów jak córka i tak samo przyciągał on oczy mężczyzn, jakby barwa włosów była jakimś wabikiem. Kiedy ...
«12...456...19»