1. Challenge


    Data: 02.10.2022, Kategorie: studniówka, przyjaciółki, wyzwanie, przygodny seks, Autor: CichyPisarz

    ... szły gdzieś razem, towarzyszyło im całe spektrum męskiej uwagi - od dzieci po staruszków i nigdy nie były pewne, czyja kategoria wiekowa i prezencja przyciąga które, i dlaczego. Czasem w przypływie "zdrowej" matczynej rywalizacji z córką, Aleksandra (jeśli chodziło o atuty kobiecości) jednak czuła się lepsza i deklasowała "rywalkę". Miała to, czego córce brakowało (przynajmniej jeszcze tak było) - piękne piersi, faceci nazwaliby je dorodnymi. O tym, że nie chodziło tylko o ich rozmiar, a też o kształt i jędrność, wiedziała tylko ona i jej mąż. I Nikola, kiedy czasem mijały się w łazience. Nie mogła powiedzieć, że nie czuła satysfakcji, kiedy córka zazdrośnie na nie zerkała.
    
    No i pogodna i uśmiechnięta twarz czyniły z nią, dla Nikoli nie tylko dobrą mamę, ale też dobrą ciocię dla jej koleżanek. Czasem rozmawiała z grupką księżniczek, jak sprawująca nad nimi pieczę księżna, a zachwycone jej osobą nastolatki, czuły się dumne, mogąc mówić innym, że znają mamę Nikoli, że niektóre są z nią na per ty.
    
    Paula nie miała ochoty szczycić się wykonaniem zadania, nawet idąc do koleżanek, miała ochotę skłamać, że nic z próby nie wyszło. Uważała, że powinno to zostać sekretem, normalnie tak być powinno. Nie z uwagi na pana Jarka, nią, a po prostu. Właśnie takie sytuacje tworzą tajemnice, które należy utrzymać, by sobie i innym nie narobić w życiu bałaganu. Jednak widząc triumfalny wyraz twarzy siedzącej przy stoliku Amandy, już teraz chciała jej tę pyszałkowatość zetrzeć "z tej ...
    ... fałszywej facjaty", jak to właśnie w tej chwili o koleżance myślała. Ukrywała to, ale nie posiadała się ze szczęścia, kiedy spokojnie mówiąc, poprosiła o nalanie pod stołem wódki, bo jest, co świętować, a chwilę później powściągliwie wzniosła szklaneczkę do góry i napiła się spory łyk drinka.
    
    - Chyba długo mnie nie było, co? - spojrzała przelotnie Amandzie w oczy, po czym zatrzymała się na tych pięknych Nikoli. Tak, czuła się teraz kimś.
    
    - Pewnie długo gadaliście - trywializowała Nikola.
    
    - Myślałam, że nie skończy. Wytrwały był - zaśmiała się, jakby celowo nie zwracając uwagi na minę Ami.
    
    - Albo ty w te klocki słaba. Może tyłek nie pracował jak należy, hę? Ruchać się nie umiesz i tyle - skomentowała uszczypliwie Amanda. - O ile to w ogóle zrobiłaś - poddawała w wątpliwość osiągniecie przyjaciółki.
    
    - Skoro tak mówisz.
    
    Paula puściła uwagi mimo uszu. Znała Amandę już od wielu lat i wiedziała, że takie prowokowanie obojętnością, najbardziej ją denerwuje, wręcz rozwściecza. Nie było sensu się kłócić, ale kolejną szpilę chciała koleżance wbić, by ta sobie nie myślała, że jest górą.
    
    - Idzie któraś zapalić? - zapytała dźwięcznym słowiczym głosem Paula. Celowo takim rozanielonym.
    
    Chętnie na plotki przy papierosku wybrała się ciekawska co do szczegółów Nikola. Ola nie paliła już od dwóch miesięcy, bo obiecała to tacie, po tym jak został wezwany do szkoły, zresztą nie miała ochoty tego wszystkiego słuchać. Amandę trawił ogromny pąs i nie chciała dać za wygraną. Jednak ...
«12...567...19»