-
Mint 400
Data: 17.10.2022, Kategorie: nieznajomy, masaż, Ameryka, Autor: starski
... Ciężkie krople perliły się na skórze i spływały po cyckach jak po skoczni. Stękała i mruczała, na zmianę. - Lara! - Zamarliśmy wszyscy troje, mierząc intruza. - Ooops – Nie powiedziała nic innego, ale dodała figlarny uśmiech. - Czy ty wiesz, która już jest godzina?! - Facet w pilotce zdawał się ignorować zupełnie fakt, że nadziewaliśmy ją obaj jak ciasteczko z kremem. - Ja ci pokażę, jak rozrywa się dupę! - rzucił, zrywając zawiązaną na szyi chustę. - Tu akurat zajęte! – Wtrącił wesoło Dug, trzaskając dłonią w wielki pośladek. Poczułem to drżenie aż na fiucie. To był wspaniały rok, wspaniały miesiąc i niezapomniane dni. Pominąwszy kilka laluń, które poderwałem na masaż, nigdy więcej nie robiłem tego dla pieniędzy. Mint 400 pociągnęło jeszcze kilka lat, potem wszystko padło na mordę. Podobno dziś ścigają się na nowo. Kto wie, czy komuś, przyszło do głowy otwarcie Namiotu Masażu w tych czasach. Ja wyprowadziłem się z Vegas krótko po tym i nigdy tam już nie zaglądałem. Kto wie, czy ta brytyjska lalunia odwiedziła miasto i wyścig jeszcze kiedykolwiek. Mnie pozostało cudowne wspomnienie i muszę przyznać, ta sprawa przysłużyła mi się względem śmiałości do kobiet i ogólnie. Rozstaliśmy się z Dugiem jako dobrzy przyjaciele. Wiem, że przeniósł się do Miami. Otworzył upragniony salon samochodowy i jeśli nie zgubiło go zamiłowanie do kobiet, to pewnie dobrze mu się wiedzie. Od tamtego dnia, lawenda kojarzy mi się ściśle z zapachem rżniętej dupy, a dla niuń, które bywają u mnie od czasu do czasu, mam zawsze w zanadrzu buteleczkę z tą wonną oliwką. Koniec