-
Ale to już było ... Gra.
Data: 03.12.2022, Autor: horus33
... lekko podeszła do siedzącego w fotelu nieznajomego. Rozebrał się już i teraz mogła ocenić jak bardzo jest muskularny. Na owłosionym torsie znać było każdy mięsień. Jego nadal mokry penis sterczał między potężnymi udami. - Usiądź – rozkazał wskazując na swojego penisa. Wspięła się na fotel okraczając jego nogi i pomagając sobie dłonią nakierowała go wewnątrz siebie. Dreszcz przeszedł ją, gdy penis ponownie zagościł w jej wnętrzu. Chciała zacząć go ujeżdżać pewna, że tego właśnie chce, ale jego stanowcze „Nie” powstrzymało ją od tego. Siedziała na jego kolanach twarzą w twarz, a on się jej przyglądał. Jego palce leniwie przesuwały się po jej plecach i piersiach, tym razem delikatne i czułe. - Jak masz na imię? - Anita. - Podobało ci się to, co robiliśmy? - Tak – odpowiedziała i spuściła głowę wstydząc się jego spojrzenia. - Zacznij się poruszać! Powoli – rozkazał. Oparła dłonie na jego barkach i nadal siedząc na jego udach zaczęła zataczać biodrami małe kółka. - Wiesz dlaczego cię wybrałem? - Nie. - Bo jesteś jak uśpiony wulkan. Cicha, niepozorna, aż do chwili, gdy ktoś cię nie obudzi. Czułem, że będę miał z tobą niezłą jazdę. Jęknęła słysząc te słowa, bo mówił prawdę, ale nie zaprzestała coraz szybszych ruchów. Nawet nie zauważyła, kiedy zaczęła ujeżdżać go szybciej. Znów się napalała. - Za tydzień w hotelu Polis odbędzie się Gra. Wystawie cię w niej, będziesz moim pionkiem. - Nie! – wyjęczała nie przestając się poruszać. - ...
... Oczywiście, że tak. Przecież tego pragniesz. Anita wsłuchała się w siebie i ze zdumieniem odkryła, że chce jeszcze spróbować. Znów poczuć te emocje, odegrać się. Ale przecież nie zrobi tego. Miała pracę w której była szanowaną panią manager, reputację wśród przyjaciół. - Nie mogę!!! Przysunął się do niej, jego wargi połaskotały jej ucho, gdy mówił cichym spokojnym głosem. - Będziesz moją zabawką, nie upieraj się – zacisnęła powieki i przygryzła wargi, walcząc ze sobą nim znów odpowiedziała Nie. Zerwał się z fotela podnosząc ją ze sobą jak piórko, a potem okręcił i rzucił na fotel z którego dopiero co wstał, poprawił biodra i wszedł. Wtuliła twarz w oparcie, mając nadzieję, że nie zobaczy jak jest podniecona, jak bardzo podoba jej się takie traktowanie. Nie przejmował się tym, stojąc na ugiętych nogach brał ją jak zwierzę. Żaden z dwóch facetów z którymi spała nie traktował jej w ten sposób, nie brał tak bez szacunku i czułości. Więc dlaczego tak bardzo jej się to podobało? Zaczęła ponownie szczytować. Wyczuł to, szarpnął ją za włosy podnosząc do góry i zapytał ponownie. - Będziesz mi posłuszna? - Tak!!! – wykrzyknęła. Ponieważ jego penis nadal się w nią wbijał orgazm nadchodził nieubłaganie – tak będę. Och tak!!!!! - krzyczała nie tylko z przyjemności, ale ponieważ naprawdę się zgadzała. Chwilę później, poczuła w sobie jego spermę. Przywiózł ją pod sam dom i pomógł wysiąść. Wiedziała, że to błąd pokazywać mu, gdzie mieszka, ale nie miała sił by jechać do ...