1. Ruiny w lesie


    Data: 15.12.2022, Autor: andrewboock

    ... mrowienie w dole podbrzusza. Lubiła wysportowaną sylwetkę Patryka, która wynagradzała pewne intelektualne braki. Poza tym do zakończenia roku szkolnego zostało kilka dni, które zamierzała wykorzystać na zabawę i poczekać na złożenie papierów na studia prawnicze w Warszawie. Po wyjeździe zamierzała pozostawić za sobą szkolną przeszłość i większość kontaktów. Wliczając w to obecnego chłopaka-troglodytę.
    
    - Dobra - powiedziała Martyna odpuszczając sobie marudzenie. - Byle, żeby zrobiło się cieplej!
    
    Patryk pochylił się nad głową wciągając zapach blond włosów. Martyna poczuła dreszcz spływający wzdłuż kręgosłupa, gdy umięśnione ramię przycisnęło ją do kamiennego torsu. Dziewczyna stwierdzała, że zakamarki starych ruin, mogłyby być świetną przygodą, którą wspominać będzie przez lata, jeżeli jej partner stanie na wysokości zadania, gdyż patrząc na jego stan zaczynała się zastanawiać czy podoła.
    
    Grupka przedarła się przez chaszcze zsuwając ostrożnie ze stromego zbocza do kotliny pogrążonej w mroku gasnącego dnia. Nastolatkowie uruchomili latarki w komórkach by znaleźć odpowiednie miejsce do rozpalenia ogniska. Po kilku minutach ułożyli odpowiedni krąg wypełniając go suchymi gałęziami oraz mchem. Patryk zajął miejsce obok Martyny, która objęła kolana przyciskając uda do drżącego ciała. Dziewczyna usłyszała w panującej ciemności syk otwieranej puszki piwa. Westchnęła kręcąc głową zdegustowana coraz bardziej prymitywnym zachowaniem chłopaka. W duchu cieszyła się na myśl ...
    ... poważnej rozmowy, którą przeprowadzi jutro. Dzisiejszego wieczoru zamierzała oddać się przyjemności i nagromadzić wspomnienia z ogniska zaciągając pijanego chłopaka między ruiny. Miała tylko nadzieję, że nie schleje się doszczętnie by później prowadziła go do domu.
    
    Kamil zapalił ściółkę rozdmuchując ogień. Podmuch dymu owiał mu twarz podrażniając oczy oraz gardło. Zakaszlał odrywając się od tlącego igliwia, które jak za machnięciem magicznej różdżki roznieciło się błyskawicznie rzucając światło na wszystkich. Przetarł twarz biorąc piwo z dłoni Natalii. Gotka uśmiechnęła się, a w ciemnych oczach dostrzegł odbijające się płomienie. Kamil przełknął głośno ślinę rozpoznając spojrzenie sugerujące niecne zamiary. Poprawił pasek przy spodniach widząc jak białe zęby przygryzły ciemnoczerwoną wargę.
    
    - Słyszałam o tym miejscu ciekawą historię - powiedziała Natalia odrywając ponętne spojrzenie do partnera.
    
    - Kolejne straszne opowieści córy szatana - rzucił Patryk, a Martyna uśmiechnęła się mimowolnie. Zatęskni za docinkami chłopaka, który potrafił cięto zripostować każdą osobę.
    
    - Wal się! - rzuciła Gotka pociągając porządny łyk piwa. - Miej szacunek dla Pana Ciemności. Kiedyś go spotkasz, a wtedy nie będzie ci do śmiechu.
    
    - Uuuu - zawołał Patryk, ale silne klapnięcie w pierś uciszyło go. Spojrzał na Martynę, która zacisnęła usta dając do zrozumienia, że zaczyna się gniewać.
    
    - Opowiedz - poprosiła blondynka odrywając gniewne oczy od chłopaka. Natalia zawsze potrafiła opowiadać ...
«12...789...13»