-
Dziennik pokładowy (I)
Data: 15.12.2022, Kategorie: cyberromans, intymność, podniecenie, dziewczyna, wyobraźnia, Autor: Weronika & Mariusz
... telefonicznie przez system nagłaśniający. Jeśli chcesz, to podam Ci numer mojego telefonu, albo podaj Twój, to zadzwonię, zwłaszcza że po przyjeździe też nie będę miał warunków do pisania, bo żona oczekuje, abym z nią posiedział i pooglądał TV. – Moje emocje do Ciebie są takie jak były... Podoba mi się wynik Twojej ankiety. – (W) Jak będziesz miał chwilę, to proszę, odnieś się do nich. – (M) Chcę dodać, że taka znajomość jak nasza nie miałaby sensu, gdyby nie było tej zakreślonej perspektywy, że się kiedyś spotkamy...w zasadzie po to, aby się kochać. – (W) Co do rozmowy telefonicznej, to jest to o tyle niekomfortowe, że popołudnie spędzam z rodzicami. – (M) Weronika, ja oczywiście nie chce wyciągnąć na siłę numeru Twojego telefonu, ja tylko chcę być fair, jako że za chwilę muszę zacząć jechać. Nie boję się Ciebie. Mój nr to xxx xxx xxx. Mam też Whatsappa. Na ogół w domu mam telefon wyciszony, a więc można do mnie wysyłać SMS-y i wiadomości przez Whatsappa o każdej porze. – (W) Mój numer to xxx xxx xxx, jeśli kiedyś będziesz chciał usłyszeć mój głos, to zadzwoń, tylko proszę, napisz mi wcześniej wiadomość, żebym wiedziała, że to Ty. Mam ostatnio nawał różnych telefonów. – (M) Teraz schodzę do samochodu. Dziękuję za nr telefonu, widać też się mnie nie boisz… kiedyś zadzwonię, chciałbym znać Twój głos tak jak i całą Ciebie – (W) Ja również! Już tęsknię za Twoja obecnością tu... czekam na kontakt od Ciebie! – Z opóźnieniem przyszły Twoje wiadomości... ...
... przeczytam je, jak skończę układać nowe sztućce. Chciałabym użyć ich, jedząc z Tobą kolację przygotowaną przeze mnie. – (M) Przystanąłem w takiej tu wiosce, zawsze kupuje tu wodę mineralną... Chodzi mi po głowie Twój wynik ankiety... Ten znaczek pośrodku odnośnie do wrażliwości na próby wytwarzania wyrzutów sumienia jest ciekawy… No, nic! Jadę dalej... hm... kolacja razem... fajnie byłoby. – (W) Może kiedyś będę mogła ugotować dla nas. – (W) Przepraszam, musiałam. Dzięki numerowi telefonu już wiem, jak wyglądasz. Wszystko w czasach Internetu jest możliwe. I nic w nim nie ginie. Wpisałam numer telefonu, znalazłam jakąś publikację – w publikacji imię i nazwisko – znów wrzuciłam w wyszukiwarkę – weszłam w galerię Google – mam chyba Ciebie! – (M) Ojej! Jesteś niesamowita. Do publikacji daje się numer służbowy, ale czasem negocjując, jest podany w korespondencji numer prywatny. Redakcja użyła go bezprawnie. Nie wiem, czy to dobrze, że mnie rozszyfrowałaś, ale nie boje się Ciebie. Jesteś unikalna... Całuje. ... Twój M. – (W) W tej sytuacji, ja też nie chce już być całkiem anonimowa. Wysyłam Ci moje pełne zdjęcia. Pierwsze jest z minionego wtorku, drugie z października. – (M) Na Twoich zdjęciach jesteś piękna. Dziękuje Ci za nie. Co za weekend... – (W) Wiem, że nie da się mnie podrobić. Oczarowałeś mnie swoim głosem, chociaż wiem, że w rzeczywistości jest odrobinę inny. Wydaje mi się, że byłeś zdenerwowany? – (M) Jesteś teraz osoba, która wie o mnie najwięcej na ...