-
Chcę więcej, kochanie (V)
Data: 28.12.2022, Kategorie: sauna, bez seksu, żona, tajemnica, podniecenie, Autor: Pablito
... mroku. Z lekkim przerażeniem dostrzegła, że to mężczyzna. Świadomość, że ten striptiz będzie wykonany trzy metry od obcego faceta sparaliżował ją. I co teraz? Całe towarzystwo czekało na to, co zrobi. A ona, za moment, za krótką chwilę, zrzuci ręcznik i obnaży się całkiem przed oczami obcego faceta. Czy będzie do tego zdolna? Bez względu na to czy podoła, czy ucieknie z podkulonym ogonem, jej ekscytacja rosła. Mrowienie w kroczu nasilało się. Ręcznik chłonął jej pot, ale i tak czuła, jakby pomiędzy jej nogami spływał mały strumyczek, którego źródło w tej chwili było rozpalone, niczym środek wulkanu. Oto miała przed sobą troje młodych, atrakcyjnych ludzi. Całkowicie obcych, którzy wpatrywali się w nią, niczym w dzieło sztuki. Wyczekując. Na co? Na to aż się rozbierze? Aż zrzuci ręcznik ukazując ich spojrzeniu swoje wdzięki. Wdzięki, pomyślała lekko rozgoryczona, odczuwając ponownie budzące się kompleksy. Napięcie panujące w pomieszczeniu i nasilenie oczekiwań nadawały tej czynności zupełnie inne znaczenie, niż wyłącznie zdjęcie ręcznika. Takie prozaiczne, pomyślała. To tylko kawałek szmatki. Nic wielkiego. Zdejmij go, wydała sobie rozkaz, i siadaj obok Doroty. Gremium składające się z nowo poznanych towarzyszy oczekiwało na odsłonięcie jej nagości, niczym widownia oczekuje na pierwszy akt ekscytującej sztuki. Poza faktem, że mężczyzna przygląda się jej z ciekawością i wyczekiwaniem, Klaudia zauważyła, że rozłożył nieznacznie nogi, ukazując przed jej oczami to, ...
... co u mężczyzn takie ekscytujące. Westchnęła cicho. Uwielbiała gładkie, wygolone męskie krocza. Zatrzymała wzrok na spoczywającym na udzie penisie. Zatrzymała spojrzenie trochę zbyt długo. Pozostali również to zauważyli. Speszona uśmiechnęła się i podjęła decyzję. Zdecydowanym ruchem zdjęła ręcznik, ukazując się całej trójce w pełnej krasie. Nie uszło uwadze Klaudii to, że młody mężczyzna poruszył się nieznacznie, chcąc ukryć reakcję na jej nagość. Reakcję, która przywróciła jej całkowitą pewność siebie. Jego penis, pomyślała, jest taki cudowny. I jak wspaniale rośnie. – Znacznie lepiej, prawda? – zapytała Dorota. – Tylko tak można w pełni cieszyć się gorącem i żarem. Połóż tu ręcznik i usiądź – odsunęła się od Edyty i wskazała miejsca pomiędzy nimi. – Zrelaksujmy się. Klaudia usiadła pomiędzy nowo poznanymi dziewczynami. Ich rozpalone ciała promieniowały żarem, który kąsał jej jeszcze nie nagrzaną skórę. Już po chwili gorąco zaczęło wnikać głęboko w jej ciało. Poczuła rozleniwienie i błogość. Usiadła bardziej swobodnie. Lekko rozchylając nogi dotknęła uda Judyty. Spojrzała na nią z lekkim przestrachem, ale tamta nie zdawała się tym przejmować. Jej oczy były przymknięte, a ciało rozpalone rozleniwieniem. Przez chwilę panowała cisza, jakby do głosu doszedł żar i wilgoć. Klaudia czuła wnikające do jej środka piekło. Włosy zaczęły kleić się do szyi i policzków. Na piersiach zaperliły się kropelki potu, które łącząc się w większe krople, spływały dekoltem, niczym ...