1. Chcę więcej, kochanie (V)


    Data: 28.12.2022, Kategorie: sauna, bez seksu, żona, tajemnica, podniecenie, Autor: Pablito

    ... koleżanka.
    
    – To jak mam wyjść bez otwierania drzwi? Znasz może jakiś sposób? Mam przeniknąć przez ścianę? Po prostu wstrzymaj oddech i zamknij oczy.
    
    – Dobra, tylko zrób to szybko. Spotkamy się w jacuzzi za piętnaście minut, ok?
    
    – W porządku – odrzekła zamykając za sobą drzwi i rzuciła okiem na odchodzącego do strefy pryszniców Kornela – niech będzie dwadzieścia.
    
    Kłęby pary przysłoniły widok odchodzącej Doroty. Klaudia nie widziała nawet, czy przysłoniła się ręcznikiem.
    
    No ładnie, pomyślała. Nieźle, Rafale, mnie urządziłeś, niepoprawny zboczeńcu. Niech ja się tylko z tobą rozmówię na ten temat. Wszyscy wzięli mnie za lubieżną dziwkę, której mąż zezwolił na swobodne podboje seksualne. Ale, cholera, będziesz się tłumaczył.
    
    Edyta przyglądała się jej z powagą. Nagle wypaliła.
    
    – Nie złość się na niego.
    
    – Co?
    
    – Nie złość się na swojego faceta – powtórzyła. – Zrobił to, co zrobił, bo na pewno miał ku temu powody. A wierz mi, nie zakładałby ci obrączki hotwife, gdybyście nie tworzyli zajebiście udanego związku, w którym możecie sobie zaufać.
    
    – O czym ty mówisz? – Klaudia czuła się całkowicie zagubiona w obecnej sytuacji.
    
    – O tym, kochana, że facet, który zapina swojej kobiecie taki podarek, musi być jej absolutnie pewien. Ufać jej – wyliczała – kochać, być pewnym jej intencji i chcieć, by przeżyła coś ekscytującego. Że jego kobieta jest na tyle wyjątkowa, na tyle wspaniała, żeby mogła przeżyć „zakazaną” przygodę. Dlatego – kontynuowała rolę ...
    ... adwokatki – taki facet to istny skarb. Ciesz się i używaj. Tego chcecie oboje.
    
    Klaudia przybrała pokerową minę.
    
    – Skąd wiesz, że oboje tego chcemy? A może to tylko jego fanaberia? – Rzuciła prowokację, ale Edyta nie dała się zwieść.
    
    – Nie wiesz, o czym mówisz, albo udajesz. Gdybyście nie chcieli oboje przeżyć czegoś nowego, łańcuszek nigdy nie wylądowałby na twojej kostce. To pewne, jak amen w pacierzu. I możesz to racjonalizować, tłumaczyć, lub zaprzeczać, ale – zamilkła znacząco obserwując wyraz twarzy Klaudii.
    
    – Ale? – koniecznie chciała dowiedzieć się więcej.
    
    – Ale – postanowiła dokończyć myśl – to oznacza, że ty, twój mąż lub oboje chcecie, żebyś pieprzyła się z innymi facetami – wielkie oczy Klaudii wyrażały szok na takie bezpośrednie stwierdzenie – żebyś posmakowała całą sobą innego kutasa. I to was właśnie kręci. Mylę się?
    
    Klaudia była zmuszona opuścić gardę. Ta młoda dziewczyna miała w sobie niezwykłą przenikliwość. Zaprzeczanie nie miało sensu.
    
    – Głupio mi się do tego przyznać, ale pewnie coś w tym jest – potwierdziła diagnozę i poczuła się nagle niekomfortowo. Czuła się teraz znacznie bardziej obnażona, niż wtedy, gdy zdjęła ręcznik. Chciała wyjść. Rozumiała teraz, dlaczego Kornel tak zareagował na jej nagość. Jezu, przypomniała sobie, przecież to, że się wypięła niczym rasowa hotwife. Musiał to odebrać, jako jej prowokację. Że jest szukającą okazji do seksu pozamałżeńskiego. To właśnie to musiało go tak podniecić. I nic w tym dziwnego.
    
    Poczuła ...