1. Kuzynka, moje panny i złote łany…


    Data: 03.01.2023, Kategorie: wspomnienia, wakacje, wieś, Autor: Indragor

    ... Wszystkie z wyjątkiem Darii. Zastanawiało mnie, dlaczego siedzi cicho, ale to wyjaśniło się później. Raz tylko powiedziała: „Idealnie pasujecie do siebie. Ola i Oli. Ależ to romantyczne”, kończąc głębokim teatralnym westchnieniem.
    
    Ola pojawiła się w eleganckich białych spodniach i jasnej bluzeczce. Gdy weszła do mojego pokoju, usiadła niepewnie na łóżku, rozglądając się po nim.
    
    – »Ładnie tu masz« – stwierdziła na koniec, chociaż cały czas wydawała się nieco spłoszona.
    
    Usiadłem przy niej i zacząłem baraszkować językiem w jej ustach, zarazem pieszcząc piersi Oli. Próbowałem położyć ją na łóżku, ale siedziała sztywno, więc zaniechałem tego manewru. W zamian przesunąłem rękę z jej biustu niżej, wsuwając między nogi. Przez kilka sekund pozwalała się pieścić, ale potem wyciągnęła delikatnie, acz stanowczo rękę spomiędzy ud i położyła sobie na piersi.
    
    – »Tu jest bardzo przyjemnie« – wyjaśniła.
    
    – Potwierdzam. Tu jest bardzo przyjemnie – zachichotała Endżi, delikatnie przesuwając palcami prawej dłoni po również prawym cycuszku.
    
    – Jednak przerwałem pieszczoty, przypominając sobie, że powinienem już na początku coś zaproponować.
    
    – »Chcesz może coś do picia?« – zapytałem, wymieniając kilka rodzajów napojów.
    
    – »Może być pepsi«– zdecydowała.
    
    Przyniosłem sobie i jej. Ja wypiłem szybko, ale ona miała z tym problemy. Co chwila bąbelki z napoju ją zatykały. Ostatecznie jakoś udało jej się wypić dwie trzecie szklanki. Wstała, odstawiając szklankę, ja również, z tym ...
    ... że zaszedłem ją od tyłu, łapiąc za piersi. Mruknęła zadowolona, odwracając się po paru sekundach przodem do mnie. Tym razem to ona stając na palcach, pierwsza przywarła ustami do moich. Przesuwałem dłonie po jej plecach do tyłeczka i z powrotem aż za którymś razem wsunąłem pod bluzeczkę. Namacałem zamek stanika i rozpiąłem go. Szarpnęła się lekko, jakby chciała się wyrwać, ale przytrzymałem ją. Drugi raz tego manewru nie powtórzyła, jednak przestaliśmy się całować. Szybkim ruchem nakryłem jej piersi dłońmi, wsuwając pod rozpięty staniczek. Pisnęła cicho, lekko się unosząc na palcach, mrużąc oczy, gdy dotknąłem jej sutków. Chwilę pieściłem, rozkoszując się ich nagością i coraz bardziej nieregularnym i głośniejszym oddechem dziewczyny. Spróbowałem zdjąć jej bluzeczkę, ale tu też mi przeszkodziła.
    
    – »Są malutkie, pewnie nie będą ci się podobać« – zasmuciła się.
    
    – »Będą, będą« – zapewniłem – »i nie są malutkie, idealnie układają się w dłoni«.
    
    Uśmiechnęła się delikatnie, acz z zadowoleniem i już pozwoliła mi zdjąć bluzkę, a stanik zaraz sama zrzuciła.
    
    – »I jakie są? Tylko powiedz prawdę« – zapytała z wyraźnymi oznakami niecierpliwości.
    
    – »Są piękne« – odpowiedziałem.
    
    – »Naprawdę?« – miauknęła niedowierzająco – »naprawdę ci się podobają?«.
    
    – »Naprawdę, wiem, co mówię« – powiedziałem, patrząc Oli w oczy.
    
    – »Bałam się, że ci się nie spodobają«. – Na twarzy dziewczyny zaraz pojawił się szeroki uśmiech, a ja przywarłem ustami do jednego z sutków, ręką ugniatając ...
«12...151617...42»