-
Kuzynka, moje panny i złote łany…
Data: 03.01.2023, Kategorie: wspomnienia, wakacje, wieś, Autor: Indragor
... odpowiadała. Aczkolwiek robiła to coraz później i coraz mniej stanowczo, aż w końcu udało mi się wsunąć dłoń głęboko, przesuwając palce wzdłuż całej jej szparki, już wilgotnej. Wtedy ponownie zadrżała, lekko wypinając cipkę, tym razem jednak głośniej jęknęła. Zaraz potem przestała obserwować co robię, położyła głowę na poduszce i zamknęła oczy. Pieściłem ją pod majtkami, słuchając westchnień dziewczyny, coraz intensywniejszych, pod dyktando delikatnego ruchu jej bioder. Wracałem jeszcze do pieszczot i pocałunków całego ciała Oli. Po dalszych chyba paru minutach odważyłem się zdjąć jej majtki. Nie chciałem jej wystraszyć, wolniutko odsłaniałem ostatnią jej tajemnicę. Niepotrzebnie się bałem. Tym razem bez przeszkód pozwoliła na ich zdjęcie, z lekkim tylko westchnieniem. Teraz tylko pozostało mi zdjąć swoje. Ledwo to uczyniłem Ola nieproszona, sama nagle rozchyliła nogi, ukazując pełną błyszczącej wilgoci szparkę w otoczeniu rozwiniętego kwiatu róży. Wiedziałem, że jest dziewicą i trochę obawiałem się, jak zareaguje na deflorację, ale nawet nie krzyknęła. W pewnym momencie tylko zacisnęła usta, a na jej twarzy pojawił się krótkotrwały grymas bólu. – Zrobiłem krótką przerwę w opowieści, ale kuzynka się nie odezwała. – Była bardzo cicha – ciągnąłem. – Leżąc pode mną z zamkniętymi oczami, tylko posapywała, pojękiwała prawie bezgłośnie w rytm przesuwającego się w pochwie członka. Dopiero pod koniec zaczęła popiskiwać, ale też niezbyt głośno. Czując, że dochodzę, też parę ...
... razy jęknąłem, nieco głośniej, gdy doszedłem, a mój członek zaczął pompować spermę do pochwy dziewczyny. Niemal równocześnie z tym Ola otworzyła oczy, głośno i gwałtownie wciągając powietrze. Jej oczy zdawały wyrażać zdziwienie, jakby stało się coś nieoczekiwanego... Przez następne kilka minut nie odzywała się, tuląc do mnie. – »Jak się czujesz« – przerwałem w końcu milczenie. – »Cudownie« – westchnęła. – »Nie bałaś się?«. – »Nieee... nie miałam czego. Darusia mówiła, że znasz się na dziewczynach. I znasz się« – dorzuciła z zadowoleniem. – »Bolało cię?« – jeszcze zapytałem. – »Trochę, na początku, ale ja wiedziałam, że za pierwszym razem tak musi być... a potem zrobiło się tak miło« – znów się rozmarzyła. – »Nie krzyknęłaś«. – »Jestem twarda«. – Chyba nawet z dumą odpowiedziała, seksownie wyginając ciało. – »Oli« – rzuciła – »nie pogniewasz się, jeśli teraz wskoczę pod prysznic?«. – »Jasne, że nie, biegnij«. Też musiałem się odświeżyć. Po powrocie przykryliśmy się kocem, a Ola po długim buziaku ponownie mocno się do mnie przytuliła. – »Jednej rzeczy tylko się bałam...« – niepewnie zaczęła. – »Czego?«. – »Bo wiesz, dziewczyny różnie mówią. Jedne mówią, że to się czuje, a inne, że nie...«. – »Co?« – zapytałem, bo Ola zamilkła. – »No wiesz... wytrysk« – cichutko ze wstydem pisnęła to ostatnie słowo. – »A ty...«. – »Jak to się stało, zrobiło mi się wtedy tam tak przyjemnie ciepło...« – rozmarzyła się ponownie, zaraz cicho ...