1. Kuzynka, moje panny i złote łany…


    Data: 03.01.2023, Kategorie: wspomnienia, wakacje, wieś, Autor: Indragor

    ... jak... jak ty obracasz te swoje panny – rozchachała się na dobre.
    
    – Uważaj, bo zaraz cię obrócę – zawołałam.
    
    – Mnie jeszcze nie można – zawołała szybko, nadal się śmiejąc – mam dopiero czternaście lat, jeszcze nie można mnie tknąć!
    
    – Aha! – odpowiedziałem. – Jak tknąć, to masz czternaście lat, a jak słuchać, to już piętnaście?
    
    – Uhm – bezczelnie odmruknęła, nadal rozbawiona.
    
    Myślałem, że dała mi spokój, ale po kilkudziesięciu sekundach znowu się odezwała.
    
    – Oli...
    
    – Co?
    
    – I one tak ci się w ogóle nie opierały? Jak ty to robisz?
    
    – Jedna się opierała – zażartowałem.
    
    – Tak? – zaciekawiła się.
    
    – ...o ścianę...
    
    – No co ty! – Dała mi kuksańca w bok. – I... i ty tak... ją... od tyłu, hi, hi...
    
    – Aha...
    
    – O jejciu! Ale z ciebie świntuch, nie mogę! – zakrzyknęła, śmiejąc się, wiercąc i zaciskając uda przy tym.
    
    Gdy po jakimś czasie się uspokoiła i zapadła cisza, myślałem już, że odpuściła. Byłem w błędzie.
    
    – Oli...
    
    – Co?
    
    – Kiedy pierwszy raz zobaczyłeś nagą dziewczynę? Bo ja dwa lata temu. To znaczy chłopaka. Taki jeden... chciał, abym mu pokazała. To ja pomyślałam, że mogłabym na tym skorzystać i się zgodziłam, pod warunkiem, że on pierwszy mi pokaże. I pokazał. Nawet dotknęłam – zaśmiała się, zaraz kontynuując z lekkim zażenowaniem w głosie – ale ja mu nie pokazałam.
    
    – Nieładnie tak oszukiwać.
    
    – Nie oszukiwałam. Za bardzo się wstydziłam. Naprawdę myślałam, że dam radę, ale za bardzo się wstydziłam i uciekłam. Wiem, że ...
    ... trochę nieładnie wyszło, ale miałam dwanaście lat.
    
    – Przecież masz dwóch braci – nagle przypomniało mi się – musiałaś już wcześniej widzieć...
    
    – No tak, ale bracia się nie liczą. Błe! – Wstrząsnęła się z wyraźnym obrzydzeniem, wywalając na chwilę język.
    
    – A teraz byś pokazała?
    
    – Zależy komu – zachichotała. – No Oli, powiedz, kiedy pierwszy raz zobaczyłeś nagą dziewczynę.
    
    – Od zawsze, mam przecież cztery siostry.
    
    – Wiesz, o co mi chodzi – udała naburmuszoną – siostry się nie liczą, tak samo, jak bracia.
    
    – Hm... czy ja wiem?... Miałem czternaście lat. Do Darii wtedy wpadała taka koleżaneczka, też w jej wieku, trzynastolatka, która przy każdej okazji wgapiała się we mnie, robiąc słodkie miny, aż mi od tego mdło się robiło. Wkurzało mnie to trochę, bo niezbyt mi się podobała. Któregoś dnia, nagle wpadła do mojego pokoju. Przymknęła za sobą drzwi i bez ostrzeżenia zadarła spódnicę, pod którą nie miała majtek. Postała tak kilka sekund i wybiegła. Wszystko to działo się bez jednego słowa.
    
    – Ha, ha, ha, no co ty? Naprawdę tak zrobiła?
    
    – Naprawdę. Nie wiem czemu, ale tak zrobiła.
    
    – Szkoda mi jej – westchnęła Endżi.
    
    – Czemu?
    
    – No co, leciała na ciebie i chciała zrobić wrażenie – mruknęła jak niewiniątko Andżelika – tylko... – zaczęła się śmiać – tylko jej nie wyszło, ha, ha, ha...
    
    – Jak to?
    
    – No... niczym cię nie zaskoczyła, takie widoki masz na co dzień, ha, ha, ha...
    
    – To prawda, ha, ha.
    
    Po serii śmiechów zapadła dłuższa cisza. Myślałem, że ...
«12...789...42»