1. Pod stołem


    Data: 13.01.2023, Kategorie: sms-y, spotkanie, niespodzianka, Autor: Krystyna

    ... restauracji w milczeniu. Co chwila tylko spoglądamy na siebie. Trzymasz mnie za rękę, jakbyś obawiał się, że mogę zniknąć. Wchodzimy do środka. Większość stolików jest pusta. Zajmujemy miejsca w najzaciszniejszym kącie. Z dala od drzwi i pozostałych klientów. Kiedy zjawia się kelner pozostawiam tobie decyzję, co do zamówienia. Sama wychodzę do toalety. Chcę umyć ręce i zrobić jeszcze coś. Przygotować dla Ciebie, zaplanowaną wcześniej, niespodziankę.
    
    Kiedy wracam do stolika, kelner właśnie ustawia zamówione dania. Zaczynamy jeść mówiąc sobie: Smacznego. Stale uważnie mi się przyglądasz, ja tobie również. Staram się zapamiętać każdy szczegół twojej twarzy, każdy twój gest. Będę je potem przywoływać, kiedy już odjedziesz. Stale uśmiechasz się do mnie. Nie rozmawiamy, ale wyczuwam, że coś się dzieje. Jeszcze nie wiem co, ale jestem tego niemal pewna. Kąciki twoich ust podnoszą się lekko zdradzając, że coś kombinujesz. A może tylko uśmiechasz się do swoich myśli?
    
    I wtedy to czuję. Delikatne, niemal niewyczuwalne muśnięcie na mojej stopie. Domyślam się, że właśnie dotykasz mnie nogą pod stolikiem. Ale chwila... Ten dotyk jest delikatny i ciepły. Czyżbyś zdjął but i dotykał mnie stopą? Nacisk się zwiększa i z każdą chwilą przesuwa się po łydce coraz wyżej. Sięga już kolana. Spokojnie, jakby nic się nie działo pod blatem, nabierasz na widelec kolejny kęs. Twoja stopa sunie nadal. Jest już w połowie mojego uda. Gładzi je delikatnie i... zaczyna wciskać się między oba. Dociera do ...
    ... ich zwieńczenia. Rozpycha się nadal. Dotyka mojej intymnej strefy. Przyciska się mocno. Przesuwa w górę i w dół. I nagle zatrzymujesz ten ruch. Twoje brwi lekko się unoszą, zdradzając chwilę zastanowienia, może zdziwienia? Serce wali mi niemiłosiernie, jakby chciało zaraz wyskoczyć. Moja twarz nabiera rumieńców. Czuję rosnące podniecenie. Próbuję nie okazywać tego po sobie. Nie mogę jednak powstrzymać się przed patrzeniem w Twoje oczy. Widzę w nich zaciekawienie pomieszane z zaskoczeniem i wielkie pożądanie. Nieświadomie oblizuję wargi. Zasycha mi w gardle. Muszę popić. Sięgam po kieliszek z winem i przymykam oczy. Dla kogoś postronnego wydawać by się mogło, że delektuję się, ale prawda jest inna. Chcę dokładniej czuć każdy Twój ruch, jednocześnie nie dając nic po sobie poznać.
    
    Nagle cofasz stopę. Jestem tym trochę rozczarowana. Chociaż... czego więcej oczekuję? Najchętniej wzięłabym teraz Twoją dłoń i poprowadziła Cię za sobą do toalety, abyś mnie tam zerżnął. Nie mam jednak na tyle odwagi.
    
    Jestem bardzo podniecona! Naszym spotkaniem, bliskością i tym dotykiem Twojej stopy pod stołem. Czuję, że jestem wilgotna... Nie! Wilgotna to za mało powiedziane. Jestem mokra i zastanawiam się, czy soki wypływają już ze mnie, mocząc krzesło, na którym siedzę.
    
    Nagle nachylasz się, jakbyś sięgał coś pod blatem. Chwilę to trwa. Zastanawiam się, co takiego możesz robić pod stołem? Nie umiem jednak znaleźć sensownego wytłumaczenia. Prostujesz się i pokazujesz mi, zwiniętą w dłoni... ...
«1...3456»