1. Agnieszka


    Data: 15.02.2023, Kategorie: kochankowie, wspomnienia, Autor: latarnia_morska

    ... prawdopodobnie na zawsze. To była naprawdę mądra, inteligentna dziewczyna. Było mi smutno, zastanawiałem się, jak mógłbym jej pomóc. Opowiedziałem jej o moim życiu w mieście, o możliwościach podjęcia pracy, studiów. Zasugerowałem, że, gdyby się zdecydowała zmienić swoje życie, może podjąć pracę w mieście i jednocześnie studiować zaocznie.
    
    Mimo swoich pragnień była pełna wątpliwości. Rozumiałem ją. Decyzja, nad którą się zastanawiała, była równoznaczna ze zburzeniem całego jej dotychczasowego życia, bez możliwości powrotu. Potrzebowała czasu na przemyślenie. Ustaliliśmy zatem, że porozmawiamy za miesiąc, kiedy po zakończeniu obozu będę wracał tą drogą. Naprawdę byłem gotów pomóc jej ze wszystkich sił.
    
    Rozmawialiśmy długo, przerywając od czasu do czasu, aby posłuchać burzy na zewnątrz. Padało cały czas intensywnie. Mój maluch mókł na zewnątrz zalewany potokami wody, a ja czułem się bezpiecznie, wtulony w ciepłe ramiona pięknej kobiety.
    
    Na rozmowie minęło nam co najmniej ze dwie godziny. Wreszcie Agnieszka uniosła się na łokciu i spojrzała na mnie nieco już zmęczonymi, ale nadal błyszczącymi oczyma. Poczułem jej dłoń między swymi nogami, gładzącą moje uda. Po chwili dotarła do podbrzusza i pogładziła mojego skarlałego członka. Objęła go palcami.
    
    - Chcę spróbować go jeszcze raz - zachichotała.
    
    Nie czekając na odpowiedź, zaczęła całować moje piersi zsuwając się w dół, do brzucha. Chwyciła członka i bez żadnej gry wstępnej wzięła go w usta.
    
    - Mmmmm... - jęknęła z ...
    ... rozkoszą i zaczęła ponownie go ssać.
    
    Byłem zaskoczony. Zaskoczony jej żądzą i... swoją reakcją. W ciągu kilku sekund mój penis stał się znów twardy.
    
    Po chwili Agnieszka podniosła wzrok i spojrzała na mnie. Jej dłoń wciąż masowała sterczącego członka.
    
    - Chcę jeszcze raz - mruknęła - w środku.
    
    Z tymi słowami uniosła się i usiadła na mnie okrakiem. Jej palce ściskające członka nakierowały go na muszelkę, znów, ku mojemu zaskoczeniu, ociekającą wilgocią. Bez żadnych wstępów osunęła się na niego jednym mocnym ruchem. Poczułem, jak penis zanurza się od razu głęboko w jej gorące wnętrze.
    
    Bez słowa oparłem dłonie na jej biodrach i pchnąłem, docierając ponownie do samego końca muszelki. Znów zaczęła nas ogarniać niesamowita żądza. Nasze ruchy, początkowo powolne, szybko zaczęły przyspieszać, aż wreszcie moja piękna kochanka zaczęła bez opamiętania galopować na mnie. Jej cudowne piersi poruszały się w górę i w dół, jej śliczna twarz z zamkniętymi oczami unosiła się nade mną. Coraz szybciej, coraz gwałtowniej....
    
    Tym razem trwało to naprawdę niedługo. Agnieszka wydała z siebie przeraźliwy krzyk, odrzuciła głowę do tyłu i zamarła, wypychając piersi do przodu. Czułem znów drżenie jej ciała, fale rozkoszy przepływające przez nią.
    
    Opadła na mnie ciężko dysząc, z penisem ukrytym wciąż bezpiecznie w jej muszelce. Zaczęła mnie namiętnie całować. Po chwili poczułem, jak zaczyna się poruszać ponownie, delikatnie... Wreszcie powtórnie uniosła się i usiadła na mnie.
    
    Kolejna ...
«12...151617...22»