1. Letniej przygody epilog


    Data: 20.03.2023, Kategorie: nieznajomi, Autor: Wyssane Historie

    ... i wiotczejąc.
    
    Uwolniła go na chwilę, chwyciła penisa u nasady i skierowała ku górze, nie oddalając jednak ust, tak by czuł na nim jej gorący oddech. Oblizała go dokładnie i powoli od nasady do czubka, po czym zaczęła końcówką języka pieścić szczyt żołędzi.
    
    Zaczynało się jej podobać. Na parę minut wyłączyła zupełnie myślenie. Oddała się impulsowi i chwili. Teraz czuła, że systematyczna praca, jaką wkładała w ssanie jego fiuta, zaczyna ją podniecać.
    
    Chwyciła go obiema dłońmi za biodra, objęła ustami sterczącą męskość i ssała nieustająco, pracując intensywnie szyją. Uniósł się na palce i zaczął drżeć. Nie chciała mu pozwolić się wymknąć. Gdyby spuścił się w jej ustach, cała sytuacja zakończyłaby się tu i teraz. A ona nie chciała tak kończyć.
    
    Uwolniła go z wilgotnych warg i spojrzała w górę, prosto w oczy, ocierając kącik ust. W jego spojrzeniu był strach połączony z pożądaniem. Teraz patrzył pytająco, a ona obserwowała zachodzącą w nim gonitwę myśli. Po chwili jednak błysnęło w nim zrozumienie.
    
    - Chodź – szepnął, z najwyższym trudem próbując schować sterczącą męskość w spodniach i gdy zobaczył, że wstała i sięga po rozrzuconą bieliznę, otworzył drzwi przebieralni rozglądając się ostrożnie. Korytarz kończył się drzwiami. Michał przyłożył kartę kodową i zamek odskoczył z cichym trzaskiem. Wprowadził ją do niewielkiego pomieszczenia z paroma stojącymi wieszakami, dwoma fotelami i jedną ścianą pokrytą od sufitu do podłogi lustrami.
    
    - Kiedyś sprzedawali tu ...
    ... też suknie ślubne. Specjalna przymierzalnia została, nic na razie z nią nie zrobili – wyjaśnił.
    
    Ania rozejrzała się i po chwili zdecydowała.
    
    - Bardzo dobrze, pomożesz mi wybrać.
    
    Pchnęła go na fotel, rzuciła bieliznę na stojącą pod ścianą ławkę. Wybrała dwie rzeczy, które początkowo podobały jej się najbardziej. Odwróciła się plecami do niego a twarzą do lustra, tak że, mimo że pozornie ukrywała swoje ciało, widział dokładnie jej odbicie w lustrze. Spoglądała na niego przez to odbicie. Ruchami bioder wyzwoliła się z jeansów, w których przyszła. Rozpinając jeden guzik, zdjęła przez głowę koszulę. Zdejmując majtki, pochyliła się głęboko i rozchyliła uda i pośladki, tak by mógł je dokładnie obejrzeć. Wsunęła białe koronkowe majteczki, które momentalnie znalazły swoje miejsce w zagłębieniu jej pupy.
    
    Rozpięła stanik i ruchem ramion zsunęła go z piersi. Spojrzała na niego przez lustro. Rozpiął już spodnie i wpatrzony w nią pomagał sobie powolnymi ruchami. Uśmiechnęła się do niego przyzwalająco. Założyła wybrany stanik i obejrzała się, poprawiając i gładząc dłońmi piersi. Nie była jednak zadowolona.
    
    Rzeczy nie pasowały do siebie, choć majtki leżały wyjątkowo sugestywnie. Zdjęła je kilkoma ruchami i wybrała inny komplet – błękitne majteczki i odpowiadający im drobniutki stanik. Gdy znów schyliła się, by wciągnąć bieliznę, przesunęła dłonią po swoim kroku. Była już kompletnie mokra, wilgoć rozpływała się na ciało między udami.
    
    Odwróciła się do niego i spytała – ...