1. Letniej przygody epilog


    Data: 20.03.2023, Kategorie: nieznajomi, Autor: Wyssane Historie

    ... Lepiej?
    
    Mężczyzna zaskoczony przestał pocierać swojego penisa i spojrzał na nią oniemiały. To była w zasadzie odpowiedź, jakiej oczekiwała.
    
    W dwóch krokach znalazła się przy nim. Chwyciła jego fiuta i paroma ruchami doprowadziła go do pełnej gotowości. Podciągnęła jego koszulkę, by nie wchodziła w drogę. Potem odwróciła się tak, że miał jej pupę i wszystko, co skrywała przed swoją twarzą. Zsunęła majteczki do pół uda. Przeciągnęła swoim wilgotnym miejscem po brzuchu mężczyzny. W końcu przyciskając członka do jego podbrzusza, zaczęła pocierać swoją rozgrzaną i mokrą szparką o nabrzmiałą męskość.
    
    Facet zaczął jęczeć i drżeć. Chwycił jej biodra, tak żeby kontrolować nacisk jej ciała, ale odrzuciła jego ręce zdecydowanym ruchem.
    
    Robiła to raz szybciej, raz wolniej, kontrolując jego i własne podniecenie. Nacisk męskości wywoływał dreszcze i wręcz bolesną gęsią skórkę na całym ciele rozchodzącą się od pleców i ramion w kierunku krocza. Miejsce ich połączenia wydawało lepkie, słodkie dźwięki, od których kręciło się jej w głowie. Naprzemiennie poruszała samymi biodrami lub unosiła się i opadała na kolanach, tak żeby wrażenia ...
    ... były różne i nieoczekiwane. Sięgnęła dłonią do tyłu i przejechała paznokciami po jego brzuchu.
    
    Czuła, że ma już dość. Schwycił po raz drugi jej biodra i spróbował w nią wejść. Na to nie chciała pozwolić. Chciała się nim bawić. Ale nie by ją zdobył. Nie chciała, by skończył w niej. By poczuł ciepło jej wnętrza.
    
    Uniosła się zdecydowanie i chwyciła jego fiuta u nasady. Odwróciła się błyskawicznie i uklękła przed nim, sięgając do zapięcia stanika. Jeden ruch uwolnił jej piersi. Objęła go nimi i zaczęła masować. Patrzyła mu w oczy, on jednak spoglądał w przestrzeń, coraz bardziej odpływając. Gdy uchwyciła jego spojrzenie, uśmiechnęła się przyzwalająco i po kolejnym ruchu mężczyzna eksplodował. Gorące nasienie oblało jej piersi. Michał dyszał, a przez jego ciało przechodziły spazmy.
    
    Ania uniosła się i spojrzała na niego z góry. Między jej rozstawionymi udami rozpinały się zsunięte majtki. Piersi i szyja były zalane owocem uniesienia.
    
    - Tyle Cię ominęło – powiedziała, zbierając je i oblizując palce.
    
    Czuła narastającą siłę i powracający dobry nastrój. „To będzie bardzo udany urlop” pomyślała, uśmiechając się do siebie w duchu. 
«12345»