1. Podwójne życie Nauczycielki


    Data: 30.03.2023, Autor: horus33

    ... drogi mamy się kochać?- Zapytałam już w samochodzie, głównie po to by zatrzeć wrażenie po moim bezpośrednim zaproszeniu do łóżka. – Nie wiem jak wy mężczyźni, ale ja nie robię tego na co dzień.
    
    - Mi też przydarzyło się to po raz pierwszy.
    
    - Przy okazji. Nie podziękowałam ci za prezent. Bardzo mi się podoba. Dziękuję.
    
    - To była prawdziwa przyjemność. Wychowywanie córki jest może wspaniałym przeżyciem, ale nie oferuje zbyt wiele ekscytujących przeżyć. Kupienie tego wszystkiego sprawiło mi ogromną frajdę, bo wyobrażałem sobie jak będzie na tobie wyglądało. Jak będziesz tego używać. Miałem zajęcie na kilka dni.
    
    - Jeśli chcesz wiedzieć jak będzie to na mnie wyglądało to zaraz możesz się o tym przekonać. bieliznę mam dziś na sobie. Spojrzał na mnie tymi swoimi błękitnymi oczyma, w których widziałam jak bardzo mnie pragnie.
    
    - Nawet nie wiesz jak bardzo tego chcę.
    
    „Ty chyba też nie” pomyślałam, ale oczywiście nie powiedziałam tego na głos.
    
    Spojrzałam ukradkiem na wybrzuszenie w jego spodnich i przekonałam się, że mówi prawdę. Po raz kolejny pomyślałam, że nie przywykłam tak działać na mężczyzn. Nie było to bynajmniej niemiłe uczucie.
    
    Gdy tylko znaleźliśmy się w jego domu przystąpiłam do spełniania swojej obietnicy. Już w salonie pozbyłam się sukienki i odwróciłam do niego. Patrzył na mnie, więc obróciłam się dookoła.
    
    - Jak ci się podobam?
    
    - Brak mi dobrego określenia, a nic, co przychodzi mi do głowy nie odpowiada prawdzie. Jesteś naprawdę wspaniała. ...
    ... Niesamowita.
    
    - Dziękuję.
    
    Podszedł do mnie przejmując kontrole nad sytuacją. Gdy ujął mnie za kark tuż za linią włosów i spojrzał w dół w moje oczy byłam całkowicie jego. Gdyby tylko o tym wiedział mógłby zrobić ze mną wszystko. Dosłownie wszystko. Na szczęście brał mnie za kogoś innego. Pocałował mnie z razu lekko samymi wargami, po chwili nieśmiało dołączył do nich język. Przytuliłam się do niego całym ciałem, on w odpowiedzi wsunął dłonie pod materiał majtek. Każda jego dłoń ujęła jeden pośladek ściskając go mocno, a ja aż piałam z zachwytu i cały czas pragnęłam więcej.
    
    Uklękłam i pospiesznie rozpięłam mu spodnie. Nie wiem, dlaczego dłonie nie drżały mi, gdy zsuwałam w dół jego bokserki. Przez chwilę po prostu na niego patrzyłam. Podziwiałam dwie kule jąder, napęczniałe żyły biegnące wzdłuż penisa i celującą w moje usta purpurową główkę.
    
    Ujęłam go w dłoń, był gorący tak jak się tego spodziewałam, a potem w usta. Ssałam go i masowałam rozkoszując się zapomnianym dawno uczuciem. Wspaniale było robić to jemu, a nie sztucznemu penisowi. Słyszałam jak pojękuje cicho, palce myszkowały w moich włosach, a właściwie peruce. Co chwila spoglądałam w górę chcąc zobaczyć efekt moich starań i zawsze napotykałam jego wzrok. Patrzyłam mu wtedy w oczy nie wypuszczając ani na chwilę penisa z pokrytych szminką ust.
    
    Po zbyt krótkim jak dla mnie czasie poderwał mnie do góry i zaniósł na łóżko. Leżałam patrząc jak pospiesznie zdejmuje z siebie całe ubranie. Podziwiałam jego sylwetkę, ...