-
Podwójne życie Nauczycielki
Data: 30.03.2023, Autor: horus33
... kilometr dalej, pod dąb postanowiłam dotrzeć pieszo, żeby nikt nie mógł poznać numerów rejestracyjnych mojego samochodu. Bez trudu odnalazłam drzewo i cieniutki sznureczek. Pociągnęłam za niego i do stóp upadła mi paczka. Podniosłam ją i szybko odbiegłam do samochodu. Przez całą drogę paliła mnie ciekawość, ale powstrzymałam się dopóki nie byłam bezpieczna za zamkniętymi drzwiami. Szybko rozdarłam zielony papier i otworzyłam pudełko. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to peruka w ładnym miedzianym kolorze. Włosy były długie, pewnie do łopatek. Całość wyglądała na produkt wysokiej jakości. Obok leżał dobrze wykonany wibrator, komplet białej koronkowej bielizny i koperta. Zostawiłam na razie oglądanie i przymierzanie, za to otworzyłam kopertę. „Witaj po raz pierwszy prawie w realu. – uśmiechnęłam się, bo wiedziałam, że i on się uśmiechnął – wiem, że nie chcesz się spotykać się i trochę to rozumiem. Pomyślałem więc, że dam ci tą perukę, bo mało prawdopodobne, że masz taki kolor włosów. Mogłabyś ją założyć i zmienić swój wygląd, tak żebym nie wiedział kim jesteś. Niestety nie mogłem podarować ci sukienki. Nie wiem jaki rozmiar nosisz i co lubisz. Dodałem też wibrator, ponieważ bardzo chcę zobaczyć cię kiedyś na żywo. Przemyśl moją propozycję, bardzo chcę cię zobaczyć.” Natychmiast przymierzyłam perukę i komplet bielizny. W lustrze patrzyła na mnie kobieta o której nie mogłam powiedzieć, że jest obca, ale ostrzejszy makijaż, szkła kontaktowe zamiast okularów i może, tylko ...
... może nikt by mnie nie rozpoznał. * Nie zrobiłam się na bóstwo. Miałam świadomość, że nie pasowałoby to do skromnej nauczycielki. Czułam też, że on tego nie oczekuje. Mimo tego przyglądając się sobie widziałam ładną, elegancką kobietę. Gdyby zechciał spojrzeć na mnie uważniej dostrzegłby, co kryje się pod tymi pozorami. - Zastanawiasz cię czasem, dlaczego ludzie na pierwszą randkę wybierają się do restauracji? – zapytałam, gdy siedzieliśmy w jedynym w okolicy porządnym lokalu. - Lenistwo? A może po to by mieć, co robić z rękami? - Tak, chyba coś w tym jest, a ciebie co skłoniło do wybrania tej opcji? - Hmm, myślę, że brak doświadczenia i trema. - Brak doświadczenia. Ty – roześmiałam się. - Wbrew pozorom tak. Do tej pory nie miałem na to czasu. Czemu tak cię to dziwi? - Zdajesz sobie sprawę jak wyglądasz, prawda? - Jak Cooper? - Tak – zaczerwieniłam się odrobinę. - Cóż to prawda. Większość mojego czasu zajmowała praca i córka. Na randki nie było już czasu. A co z tobą? Nauczycielki też chyba nie mogą narzekać na brak adoratorów. Zwłaszcza wśród starszych uczniów. Rozmawialiśmy i było cudownie. Aleksander był czarujący i ani przez chwilę nie było drętwo czy krępująco. Patrzyłam w jego błękitne oczy i czułam zapach. Ten zapach, Boże. Czułam go i od razu miękłam. Wyobrażałam sobie jak by to było czuć ten zapach, gdy jego muskularne ciało przygniatałoby mnie do materaca. Jakie to uczucie przesuwać dłońmi po napiętych mięśniach pleców. Jak by to ...