1. Podwójne życie Nauczycielki


    Data: 30.03.2023, Autor: horus33

    ... było trzymać w ustach jego penis tak głęboko żebym mogła jednocześnie rozkoszować się tym zapachem. To jednak było niemożliwe. Czułam to. Zostałam zamknięta w wyobrażeniu o mnie. Inni ludzie i częściowo również ja postrzegali mnie jako osobę która nie uprawia seksu na pierwszej randce. Właściwie pewnie nawet o tym nie myśli. Nie chce być ot tak zerżnięta zwyczajnie dla przyjemności, bo ona jest porządna. Cóż byłam porządna i jednocześnie chciałam się z nim kochać.
    
    Po kolacji poszliśmy na spacer. Starałam się iść jak najbliżej niego by dać mu znać, że może mnie objąć i chociaż pocałować, ale albo nie zrozumiał, albo nie chciał, bo nic z tych życzeń się nie spełniło.
    
    Do domu wróciłam sfrustrowana i zadowolona jednocześnie. Randka była długa i naprawdę cudownie się bawiłam. Chyba nigdy nie było mi z nikim tak dobrze, ale brakowało mi jakiegoś mocniejszego akcentu. Alek jakby nie do końca widział we mnie kobietę. Zauważyłam też, że czasami zamyślał się na chwilę i podejrzewałam, że wiem, gdzie biegły wtedy jego myśli.
    
    Otworzyłam laptopa i usiadłam przy stole z kubkiem herbaty. Byłam zdecydowana żeby się z nim spotkać. Aleksander był cudowny i nawet jeśli rozpozna w tym rudym wampie w jaką chciałam się zmienić, skromną nauczycielkę to istniała spora szansa, że zaakceptuje nas obie.
    
    „Jeśli nadal chcesz mnie poznać to bądź jutro o dwudziestej pierwszej na skwerku przy fontannie.”
    
    Szybko wysłałam wiadomość i żeby się nie rozmyślić zamknęłam komputer.
    
    Nazajutrz ...
    ... chodziłam po domu jak uwięziona w klatce kotka. Czas dłużył się niemiłosiernie, tak jak to zawsze jest, gdy na coś czekasz. Trzy godziny przed spotkaniem dałam za wygraną i zaczęłam przygotowania. Sama peruka nie sprawi, że będę wyglądać inaczej. Musiałam odmienić się tak bardzo jak to tylko możliwe. Usta pokryłam szminką w kolorze przypominającym odrobinę odcień moich nowych włosów. Przy okazji naszła mnie refleksja jak mało używane są moje szminki. Nie mam pojęcia, po co je kupuję.
    
    Mocnymi cieniami podkreśliłam oczy i brwi. W uszy włożyłam długie bursztynowe kolczyki. I na koniec celebrując ten moment, bieliznę od niego. Przyjrzałam się w lustrze po raz kolejny podziwiając jak dobrze wszystko to na mnie leży. Majtki wydawały się raczej namalowane niż założone. Przy okazji zanotowałam w myślach, że to może być niezły pomysł na następny filmik. Namaluję sobie coś na ciele. Zobaczymy jak wyjdzie. Biustonosz, również koronkowy i tak bardzo delikatny, że widać było sterczące sutki.
    
    Sukienkę wybrałam już rano, była to chyba jedyna taka moja kreacja. Kupiłam ją dawno temu, ale nigdy nie odważyłam się założyć. Wreszcie uznając, że nie ma na co czekać ruszyłam na miejsce spotkania.
    
    W życiu tak się nie stresowałam. Miałam wrażenie nie idę na randkę tylko obrabować bank. Do tego chyba każdy mężczyzna powyżej czternastego roku życia obejrzał się za mną, co dodatkowo potęgowało stres. Starałam się nie zwracać na to uwagi, ale wiedziałam, że kusa, ledwie zakrywająca pośladki, ...
«12...789...12»