1. Deszczowe historie


    Data: 15.04.2023, Kategorie: spotkanie towarzyskie, wspomnienia, Autor: Indragor

    ... Rzuciłem okiem na naszą uroczą towarzyszkę Lenę i zaraz zorientowałem się, że jedną dłoń położyła chyba nieświadomie na skąpych swoich spodenkach między ślicznymi nóżkami. Ona najwyraźniej zorientowała gdzie patrzę, spojrzała w moim kierunku z miną małej dziewczynki przyłapanej na psocie i zaraz wysunęła rękę. Pan Marcjan po kolejnym łyku wody kontynuował:
    
    – Jak mówiłem, wszystko odbywało się błyskawicznie. Pani Magda równie zręcznie, z pewnością miała w tym doświadczenie, wsunęła mi rękę w majtki ujmując członka, który w tym momencie stał niczym żołnierz na warcie.
    
    –
    
    – powiedziała z podziwem w głosie. –
    
    – odpowiedziała sobie –
    
    Ze swej strony dodam – pan Marcjan ściszył głos – że młode to nie wiedzą też co jest dobre.
    
    – Ja wiem! – wtrąciła się Lenka zaraz zakrywając usta dłonią, jakby te słowa wypsnęły się jej przez przypadek.
    
    Pan Marcjan posłał jej szeroki uśmiech i opowiadał dalej:
    
    – Pani Magda mówiąc to wszystko i jeszcze więcej, ale nie wszystko zapamiętałem z powodu emocji, które wówczas mną targały, cały czas trzymała mojego członka w zamkniętej dłoni. Nic nie robiła nie ruszała ręką, tylko trzymała. Miałem dziwne odczucie z tego powodu, nie ośmieliłem się jednak przeciwstawić pani Magdzie. Nie ma co ukrywać to było dziwne doświadczenie, ale niezwykle przyjemne... Nagle pani Magda zapytała:
    
    –
    
    Zrobiłem duże oczy, chyba nie do końca jeszcze rozumiejąc pytanie więc pani Magda uściśliła swoją wypowiedź:
    
    –
    
    – zastanowiła się –
    
    Nie miałem ...
    ... pojęcia co zrobić, a pani Magda zachęcała:
    
    –
    
    Zebrałem się w sobie i wychrypiałem, bo głos uwiązł mi w gardle z tych emocji:
    
    –
    
    – nic więcej nie zdołałem wydobyć z siebie, przestraszony samą myślą, jaka pojawiła się w mojej głowie.
    
    –
    
    – przypomniała pani Magda –
    
    Odchrząknąłem i starając się nadać głosowi stanowczy ton powiedziałem:
    
    –
    
    –
    
    – uśmiechnęła się pobłażliwie.
    
    Dopiero teraz puściła mojego członka. Wstała i zaczęła powoli ściągać bluzkę, spod której wyskoczyły cycuszki osłonięte czarnym biustonoszem. Miała duże piersi, ale w żadnym razie nie wielkie, większe jednak niż widywałem u rówieśniczek. Powoli zaczęła rozpinać dżinsy, spod których wychynęły czarne majtki, idealnie opinające ciało. Koronkowe! Tylko łono przykrywał nieprześwitujący materiał. Patrzyłem na to z rozdziawioną buzią. Znowu muszę to powiedzieć: w moich czasach takiej bielizny się nie widywało. A czarna to już kojarzyła się wyłącznie z paniami lekkich obyczajów. Dlatego nie dziwcie się, że oczy omal nie wyskoczyły mi z orbit. Zdjęła spodnie, a ja nie mogłem uwierzyć, że dzieje się to naprawdę, jakbym oglądał jakiś film. Jednak to wszystko działo się naprawdę. Podziwiałem jej ciało, biust i ten prześwit między seksownymi udami, a także pobudzające zmysły młodego chłopaka miejsce osłonięte tylko cienkimi majtkami. Wystarczyłoby sięgnąć ręką, aby je zerwać, aby odkryły swą tajemnicę. Mimo to nie sięgałem. Ten widok i wyobraźnia na razie wystarczająco mocno pobudzały moje zmysły ...
«12...141516...61»