-
Deszczowe historie
Data: 15.04.2023, Kategorie: spotkanie towarzyskie, wspomnienia, Autor: Indragor
... razem. Wbiłem oczy w trójkąt między nogami Magdy i czekałem, ale nic się nie działo. – – powiedziała to z miną zażenowanej nastolatki, chichocząc przy tym. Nastolatki, która pierwszy raz w życiu pokazuje swoje nagie ciało chłopakowi. Zdziwiło mnie to zachowanie, ale jak wspominałem wówczas jeszcze niewiele wiedziałem o kobietach – tu opowiadający historię puścił oczko w kierunku pań. Tak jakby jednak szczególnie w kierunku Lenki. Niektóre panie, w tym Lenka, odwzajemniły puszczone oczko lekkim uśmiechem zrozumienia. Pan Marcjan zawiesiwszy na chwilę głos dla lepszego efektu, kontynuował swoją historię: – Po paru sekundach westchnęła i powiedziała: – – – odrzekłem niepomiernie zdziwiony. – – zreflektowała się. Powoli zaczęła rozchylać nogi, które zdawały mi się potężnymi wierzejami do raju. – Pan Marcjan ściszył głos. – Moim oczom ukazała się niezwykła część skomplikowanego mechanizmu prowadzącego wprost do baśniowego dla mnie świata rozkoszy. Nie zdołałem się oprzeć temu widokowi, położyłem ręce na udach Magdy i zatopiłem usta w tym cudownym mechanizmie, który natychmiast zaczął wypełniać się wilgocią. Pani Magda zadrżała i tylko zdołała zawołać z przestrachem w głosie „co ty wyprawiasz”, a potem słyszałem już tylko jęki podniecenia zmieniające się stopniowo w okrzyki i towarzyszące im ruchy bioder, gdy podniecenie zbliżało się do maksimum. Przestałem, dopiero gdy pani Magda zaczęła mocno wyginać ciało równocześnie próbując odciągnąć moją głowę ...
... od swojego łona. Siedziała, a raczej bardziej leżała przed dłuższy czas, początkowo mocno dysząc, z zamkniętymi oczami, a ja kontemplowałem ten widok. Odezwała się, dopiero gdy jej oddech stał się bardziej spokojny. – – szepnęła z westchnieniem, wyciągając rękę w moją stronę. Spełniłem jej prośbę. – – zapytałem naiwnie. – – odpowiedziała cichym zmęczonym głosem mocniej się przytulając. Siedzieliśmy tak nago przytuleni do siebie przez dłuższy czas. – Tu pan Marcjan zrobił pauzę jakby wspominał w pamięci tę chwilę. W niespodziewanej ciszy, która zapadła, słychać było tylko rzęsiste krople deszczu, który sprawiał wrażenie, że zamierza padać do końca świata. Sądziłem, że zaraz ponownie sięgnie po wodę mineralną, bo jego wzrok spoczął na szklance, ale pan Marcjan zdecydował się wpierw zakończyć swoją historię. – I na tym skończyła się moja przygoda z panią Magdą. Dla mnie była to najlepsza lekcja wychowania seksualnego w życiu. Nie wspominałem o tym w czasie opowieści, bo i po co, ale pani Magda dużo powiedziała, nauczyła mnie o kobietach. Stałem się znacznie śmielszy w kontaktach z rówieśniczkami. Mając wiedzę i skromne, ale jednak doświadczenie, już nie były dla mnie takie tajemnicze i niedostępne. To bardzo pozytywnie wpłynęło na moje życie. Dużo zawdzięczam pani Magdzie, nie tylko w tej kwestii. Choć tak prawdę mówiąc... wtedy naiwnie sądziłem, że to dzięki moim zabiegom ta kobieta tak chętnie spełniała moje życzenia. Dziś wiem z doświadczenia: tak ...