-
Deszczowe historie
Data: 15.04.2023, Kategorie: spotkanie towarzyskie, wspomnienia, Autor: Indragor
... nich mógłby zajść mnie od tyłu i zanim bym się obejrzała, wymłócić. Wkrótce jednak zapomniałam o czujności. Zabawa, śmiech, wzajemne ochlapywanie się, pochłonęły mnie. Nigdy bym nie przypuszczała, aż byłam zdziwiona, że dwie nagie dziewczyny i dwóch nagich chłopaków mogą się pluskać i bawić nie myśląc w ogóle o seksie. Odprężająca zabawa w czystej postaci! Wyszliśmy z wody całkowicie mokrzy i zaraz klapnęliśmy obok siebie. Chłopaki w środku. Czułam się tak przyjemnie, tak lekko, całkowicie zrelaksowana, że zaraz zamknęłam oczy i zaczęłam schnąć. Po paru minutach, jak mi się zdaje, usłyszałam jakieś ciche, dziwne odgłosy. Ni to westchnienia, ni to sapnięcia. Otworzyłam oczy, ale moja połowa bliźniaków leżała na boku, tyłem do mnie więc musiałam trochę się unieść, aby coś zobaczyć i aż zdębiałam! Baśka leżała na plecach z rozwalonymi nogami a na niej ten, na którego zdecydowała się po czterech latach. Członek chłopaka przesuwał się miarowo w tę i we w tę w pochwie przyjaciółki. I tak było gorąco, ale mnie zrobiło się jeszcze bardziej. W dodatku poczułam, że między nogami robi mi się wodospad, ha, ha. Zupełnie zafascynował mnie ten widok, nie mogłam oderwać oczu od tego spektaklu. Sama byłam uczestniczką takiego wydarzenia, ale nigdy jeszcze nie miałam okazji obserwować tego z zewnątrz. W minutę tak się podnieciłam, że nie zdołałam się opanować. Najpierw położyłam rękę na biodrze tego „mojego” chłopaka i zaraz zjechałam w dół, łapiąc go najpierw za jądra, by po chwili ...
... przesunąć dłoń po jego prawie jak stal twardym członku. W tym momencie ciche „ach” westchnienia wyrwało mi się, bo tak jak wtedy gdy pierwszy raz złapałam chłopaka za członka, poczułam ciarki, które na chwilę wprawiły w drżenie całe moje ciało. Wtedy chłopak odwrócił się do mnie, a ja odruchowo przewróciłam się na plecy, zachęcająco rozchylając uda. Nie za bardzo, żebym nie wyszła na dziwkę, ha, ha, ale wystarczająco, by chłopak zorientował się, czego od niego oczekuję. Zaczął mnie całować wsuwając język w usta, a dłonią omiatał mi piersi. Po chwili zaczęłam już wić się z rozkoszy. Wtedy przeniósł się z ustami na moje piersi, a rękę zaraz wsunął mi między nogi. Aż jęknęłam na głos, tak byłam już rozpalona, a dochodzące do mnie jęki, choć ciche, od strony Baśki jeszcze bardziej dolewały oliwy do ognia. Chłopak cały czas zabawiał się moim ciałem, a ja już nie wyrabiałam z podniecenia. Gotowa byłam prosić go by wreszcie wszedł we mnie, gdyby nadal zwlekał. W końcu ułożył się na mnie między moimi tak samo jak Baśki rozwalonymi nogami, chociaż teraz ta świntucha założyła nogi na plecy swojego chłopaka. Obie niemal równocześnie głośniej jęknęłyśmy. Ja, bo poczułam, jak chłopak mnie wypełnia swoim członkiem, a Baśka szczytując. W pewnym momencie łypnęłam w kierunku Baśki, bo zapada cisza z jej strony i zaraz zorientowałam się, że teraz ona ze swoim gachem obserwują jak mój robi mi dobrze. I tak już ledwo zipałam z podniecenia, a tu jeszcze świadomość, że jestem obserwowana podczas tak ...