1. Deszczowe historie


    Data: 15.04.2023, Kategorie: spotkanie towarzyskie, wspomnienia, Autor: Indragor

    ... wsuwa się we mnie swoim członkiem. Aż nie mogłam się powstrzymać, aby głośniej nie jęknąć. Omal w tym momencie, gdy tak się zagłębiał w mojej pochwie, znowu nie dostałam orgazmu, takie to było przyjemne! Pierwszy raz w życiu czułam, jak facet wchodzi we mnie. Co prawda wcześniej zabawiałam się podobnie sama ze sobą, ale wierzcie mi, to nie to samo! – Zaakcentowała to w sposób, wykonując adekwatny ruch ręką z wyciągniętym palcem wskazującym, jakby był to wykład dla początkujących kochanków. – Najpierw zaczął przesuwać się ostrożnie, powoli, może badał moją reakcję, ale szybko przyspieszył i robił to dość mocno. Strasznie mi się spodobało, że tak dopadł mnie od tyłu i w ogóle podobało mi się wszystko, co ze mną wyprawiał. To, że nie pytał, tylko robił co trzeba, hi, hi. Nie trwało to długo, byłam tak mocno podniecona, że chyba już po minucie, a może wcześniej dostałam orgazmu. On jednak nie przestawał, nawet zaczął jeszcze mocniej mnie rż... mmm... posuwać. Najgorsze w tym wszystkim było, że nie mogłam się wydzierać. Byliśmy przecież w szkole i ktoś mógłby usłyszeć. Mogłam tylko cicho pojękiwać, ale to było trochę za mało jak na mnie. Cóż, nie można mieć wszystkiego – uśmiechnęła się do zgromadzonych jak zwykle uroczo. – Ale to i tak był najcudowniejszy seks w moim życiu – rozmarzyła się biorąc głęboki wdech. Przy okazji zauważyłem, iż po raz pierwszy zaciskała nogi. „Oj chyba ją samą ta opowieść mocno podkręciła”, pomyślałem patrząc na jej bardziej niż zwykle zaróżowioną ...
    ... twarz. Hm, nic dziwnego. Nie miałem jednak czasu na dalsze dywagacje, bo po wspomnianym głębokim oddechu Lenka kontynuowała swoją historię:
    
    – Ja już z tej rozkoszy nie dawałam rady, a on nie przestawał! Robił to tak mocno i szybko, że byłam już pewna, iż z mojego tyłka lecą już iskry – zaśmiała się. – W pewnym momencie zatrzymał się, a ja poczułam, jak jego członek drży i niemal równocześnie tak przyjemne ciepło zrobiło mi się tam, między nogami, a nawet gorąco. Po raz pierwszy poczułam, jak wygląda prawdziwy wytrysk i gdy to dotarło do mnie, przyszła druga fala orgazmu, znacznie potężniejsza. Nawet gdybym chciała, to pewnie nie dałabym rady wydobyć z siebie głosu. Zrobiło mi się ciemno w oczach, gdyby trener mnie nie podtrzymywał, to pewnie padłabym na podłogę jak kawka. Nie miałam pojęcia, że może to być aż tak przyjemne. Gdy sama sobie robiłam dobrze, to miałam orgazmy, ale wypadały blado w porównaniu do tego, co przeżywałam z trenerem, tak stojąc, w cudownie przyjemny sposób z nim złączona – ponownie się rozmarzyła.
    
    – Nie pamiętam, jak długo tak staliśmy, pewnie kilkanaście sekund, może minutę, a dla mnie, a ja prócz przeżywania tego niesamowitego orgazmu... były to jeszcze długie sekundy dodatkowej równoległej przyjemności, jaką czerpałam, z tego, że czułam w sobie jego członka, że był we mnie. – Ostatnie słowa wypowiedziała niemal szeptem z dłońmi splecionymi na piersi, zawieszając na koniec głos.
    
    Gdyby nie hałas padającego deszczu ciszę w tym momencie przerywałby ...
«12...565758...61»