1. Propozycja


    Data: 21.04.2023, Kategorie: wczasy, małżeństwo, przygoda, Autor: CichyPisarz

    ... ktoś może to usłyszeć za ścianą. Ale teraz nie była pora na refleksje i filozoficzne dysputy. Przyjaciółka i tak już wszystko wiedziała.
    
    - Lubisz jak się tam wciskam szmato, nie?
    
    - Tak. Kocham. Tak, jestem twoją szmatą. Mmmh - poczuła przypływ podniecenia. Uwielbiała, kiedy ją tak bezwzględnie traktował i ubliżał jej w czasie seksu, szczególnie po pijaku. Wtedy całkowicie puszczały jej hamulce.
    
    Kiedy zaczął ją brać od tyłu na pieska, niewielki skrawek białej nieopalonej skóry pięknych pośladków zaczął pokrywać się czerwienią. Co chwilę spadały na miękką falującą poduszkę klapsy, których odgłos rozbrzmiewał w czterech ścianach sypialni i wpadał w rezonans, a Patrycja wciąż stękała i mruczała, oznajmiając światu, jak jej jest dobrze.
    
    - Tak, tak, rżnij mnie. Albert, wal mnie mocniej. Tak, właśnie tak. O kurwa, jak dobrze... - werbalizowała swój stan jeszcze dobrych kilka minut, zanim mąż zalał jej ciasne oczko ciepłym gęstym płynem. W tym momencie najbardziej podniecała ją świadomość tego, że może być słyszana przez przyjaciółkę. Dziś celowo zachowywała się głośniej niż zwykle.
    
    - To trwa coraz dłużej - zaśmiał się Albert, kiedy oboje wrócili odświeżeni z łazienki.
    
    - Przyzwyczajamy się - puściła oczko i spojrzała na zegarek, by ocenić czas zabawy. Odkąd ją rzucił na łóżko, minęła prawie godzina. Teraz to dopiero poczuła zmęczenie, bo wcześniej zdawało jej się, że spędzili na orgii najwyżej trzydzieści minut.
    
    - Jutro przerwa. W takim tempie to nie ...
    ... dotrzymam do końca pobytu - zaśmiał się.
    
    - Dasz radę. Urlop to urlop - pochwaliła męża, ale widziała w jego wyrazie twarzy, że coś kombinuje, że do czegoś zmierza. - Dobra, co ci wpadło do głowy? - oparła się na łokciu i spojrzała mu w oczy. - Mów, póki wciąż jestem wstawiona i szczęśliwa po dobrym seksie - zaśmiała się.
    
    - Nie, to głupie - unikał zwierzenia się, ale czekał, aż zacznie to na nim wymuszać.
    
    - Lubię z tobą robić głupie rzeczy - posłała cwaniacki uśmieszek w stylu intrygantki, by bardziej ośmielić męża.
    
    - Może...kogoś sobie poznamy, no wiesz? Kiedyś o... tym myśleliśmy - bał się powiedzieć otwarcie, ale wszystko było już wiadome.
    
    - Trójkąt? - spytała, by się upewnić, że o to mu chodzi. Nie była zaskoczona propozycją, bo już kiedyś coś jej przebąkiwał, a ona szczególnie się nie oburzyła, zresztą widziała z opowieści, że faceci o tym marzą.
    
    - No...czemu nie. Warunki zdają się być idealne. Wczasy, nikt nas tu nie zna... - spojrzał podejrzliwie na ukochaną.
    
    - Pewnie z kobietą, co? Czy facet też wchodzi w grę? - dopytywała, choć dobrze wiedziała, że on marzył o bzykaniu dwóch panienek naraz. Ona tylko dla przekory udawała, że myśli o drugim kutasie, kobietę też miała ochotę przetestować, ale się z tym szczególnie nie zdradzała. W sumie było jej obojętne, byle było ciekawie i pojawił się ten dreszczyk emocji, adrenalina i nieznane.
    
    - Dziś w barze, ta Hiszpanka w białej krótkiej tunice - próbował opisać i przypomnieć żonie kobietę, która na kilka minut ...
«12...121314...25»