-
Propozycja
Data: 21.04.2023, Kategorie: wczasy, małżeństwo, przygoda, Autor: CichyPisarz
... wyobrażenia. Jakaś czarnowłosa kobieta, prawie że mulatka, stała przy balustradzie obok Patrycji. Obie miały podciągnięte sukienki. Albert penetrował żonę, a jego prawa dłoń znikała między udami nieznajomej kobiety, która się wdzięczyła jak zakochana małolata. To był szok! A chwilę po tym, jeszcze większy. Nie była w stanie pojąć, czy to fikcja, sen, czy... oszalała. Jej przyjaciółka spojrzała na męża, pocałowała go namiętnie, a po chwili chwyciła towarzyszkę za podbródek, przyciągnęła do swojej twarzy i zatopiła usta w czerwonych i mięsistych nieznajomej. Języki zaczęły wirować i tańczyć, a kobiety dotykać swoich piersi. I wtedy seans się skończył. Albert objął w talii dwie piękności i poprowadził je do sypialni. Przez ponad godzinę, pobudzona i zarumieniona Kasia przysłuchiwała się szaleństwu, nie chciała spać, wytrwała do końca. Tym razem często przystawiała ucho do ściany, wyłapywała każdy dźwięk. Tak, była ciekawska. W pewnym momencie orgii, ledwo się powstrzymała, by nie wparować do sypialni przyjaciółki i dołączyć do tego szaleństwa, tak ją już nosiło. Ciekło z niej jak nigdy, dłonie zdawały się być nie do okiełznania, wciąż przyłapywała się na tym, że musi potrzeć swędzący srom, by poczuć cień ulgi, i to tylko na chwilę. Już kilka razy pocierała łechtaczkę, palec świdrował pochwę, ale za każdym razem rezygnowała, jakby przyłapywana przez kogoś na zabronionej zabawie. Ja taka nie będę! - wzbraniała się, choć nie wiedziała dlaczego, po co? Przecież była dorosła, ...
... mogła, tak robi wiele kobiet. Coś jednak ją blokowało. Kiedy odgłosy seksu ucichły i imprezowicze zasnęli, ona przypadkiem, szukając wygodnej pozycji do spania, objęła nogami zrolowaną cieniutką kołdrę. Chyba intuicyjnie otarła kroczem o powstałe zgrubienie i... nie mogła już przestać. Dobrze, że było ciemno i widziała tylko zarys swojej sylwetki. Koszulka nocna szybko powędrowała w górę odsłaniając całe biodro, a połyskująca skóra wyglądała niezwykle erotycznie. Srom zetknął się z kołdrą, nogi zacisnęły się na pościeli. Obnażone biodro, ten zmysłowy łuk, uświadamiała jej, że to nie sen, to jej ciało, to ona powoduje jego erotyczny ruch. Wciąż ocierała się wrażliwą muszelką o ten najtwardszy skręcony fragment narzuty, odchodziła od zmysłów. Wierzgała tak kilka minut, zanim pierwszy raz od ponad półtora roku szczytowała. Eksplozja endorfin doprowadziła ją do ekstazy, której nie czuła chyba nigdy. O ty... - myślała o sobie i dyszała, wpatrzona w ciemny jak kłębiące się teraz w jej umyśle chmury sufit. O dziwo taką formę sprawienia sobie przyjemności nie traktowała teraz jak przestępstwa, występku. Stało się tak dopiero, kiedy emocje opadły, a oddech wrócił do normy. Jednak wiedziała, że nie cofnie tego, co już się stało. - Miśka! Nie wchodź tak głęboko. Karolcia! Ty też! - napomniała odważne dziewczynki Kaśka, kiedy te zaczęły wchodzić do basenu w miejscu, gdzie poziom wody przewyższał ich wzrost. Kasia leżała na drewnianym leżaku i próbowała czytać książkę, mając ...