1. "Czlowiek", akt 4: "Chlopcy" (1/4)


    Data: 27.06.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... zadanie lepiej, niż można było się spodziewać po "luksusowych prostytutkach".Negan pojawił się o osiemnastej. Mimo, że był tutaj wcześniej, rozglądał się znów z zaciekawieniem po moim królestwie bez słowa. Wreszcie usiadł na kanapie obok Aoi, która uśmiechnęła się do niego słodko.- Dziwak z Ciebie. - powiedział wreszcie - Mogłeś zażądać za wygraną czegokolwiek, a stwierdziłeś "przyjdziesz i się upijemy". - cmoknąłem- Wolałbyś, żebym kazał Ci się rozebrać, wypiąć i pogrzebał ręką w dupie? - pokręcił głową - Mój tata mówi, że człowieka należy poznać trzy razy. W towarzystwie, na osobności i po pijaku. W towarzystwie wiem, że nie lubisz z nikim rozmawiać, albo zachowujesz się jak idiota. Na osobności, bo Lead to co najwyżej dodatkowy mebel w tym miejscu, że potrafisz być spoko gościem, który lubi piłkę. Jaki będziesz po pijaku? - zgodnie z wcześniejszymi poleceniami, Aoi napełniła szklanki najpierw lodem, a potem zalała czubato wódką, co sprawiło, że obaj moi towarzysze libacji nabrali powietrza - Pierwszy jest bez popity i do dna. - uniosłem szklankę - Na zdrowie. - powiedziałem po polsku i tym samym zmusiłem ich, by opróżnili ciężkie szklankiByły na tyle duże, a narzucone przez mnie tempo drastyczne, że o dwudziestej Aoi otwierała trzecią butelkę. Kątem oka spojrzałem na Leada, który lekko się kręcił w miejscu, ale mulat najwyraźniej miał mocniejszą głowę, niż zakładałem.- A on stoi rozpłaszczony na ścianie. - tłumaczył Negan, pokazując uniesione ręce - Calutkie ciało poza ...
    ... dziurą, przez którą wisi fiut obciągnięte lateksem i dosłownie jest do niej przyklejony, że choćby chciał, to nie może nawet palcem kiwnąć. Mia, miała wtedy szesnaście lat, i ta Renee podchodzą, widać po jej twarzy, że nagle nabiera wątpliwości, czy jest gotowa. Ruda kituje jej, że dostał środek znieczulający, więc nawet nic nie poczuje, a tak naprawdę zakleili i zaszyli mu wargi, że jedyne odgłosy jakie by mógł wydawać szłyby przez nos, ale jego łeb jest przełożony przez ścianę i właściwie tam gdzie są, to nic nie usłyszą. Związują mu jajca u nasady, wykręcają tak, że jakby był dłuższy to jak banana by wsadziły mu do dupy. Siostrzyczka daje jej skalpel i przypomina, że tamta się przygotowywała do tego od dwóch tygodni. Nacina. Ja dosłownie dwie ściany dalej słyszę jego krzyk, a one jedynie widzą nieruchomą dosłownie figurę z smoły. To dodaje tamtej odwagi, więc już w pełni tnie... Prawie profesjonalnie wypalają bliznę i zabierają kulki na pamiątki, by zrobić z nich breloczek.- Ja pierdole. - odparłem, jedynie - Jakbym wiedział, że macie tam takie cuda, to bym wykupił dla Deirdre miesięczny turnus.- E tam, co trzecia, która przyjeżdża do czerwonej strefy marzy o tym, by kogoś wykastrować. - wzruszył ramionami - Opowiadają wtedy rzeczy pokroju "wkładał mi rękę pod spódniczkę i mówił, że kiedyś mi w końcu urosną tam włoski..." - westchnął i pociągnął z szklanki - Trafiają nam się tacy, którzy by tego chcieli. Jedyne co znajdują to katharsis ofiar swoich ziomków. No, są też rzeczy, ...
«1234...10»