1. "Czlowiek", akt 4: "Chlopcy" (1/4)


    Data: 27.06.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... przy których cała zielona i żółta strefa to piaskownica, ale... Cóż, nie oceniamy.- Batyskaf do nurkowania. - zacytowałem Wiktora, również sącząc drinka i popijając od razu wodą, podczas gdy on mieszał swojego z colą - Z tego co wiem, forsujecie dość mocno medyczne przygody.- Tak. - kiwnął głową - Są tacy, którzy postrzegają swoje ciało jako nudne. I nie mówię tutaj o pokrywaniu się tatuażem, robieniu sobie kolczyków... - tutaj zerknął na Leada, który czknął - Są przypadki Barbie i Kenów, jak ich nazywamy. Chcą mieć usunięte sutki i genitalia, ale tak całkowicie by wyglądać właśnie jak te lalki. O, coś tak popularnego, że właściwie nie wiadomo czemu to jest nielegalne. - uniósł rękę i pstryknął - Rozszerzanie otworów. To głównie domena hardcorowych gwiazdek filmów dla dorosłych. Chcą się przygotować do podwójnej, albo nawet potrójnej i poczwórnej penetracji, ale są naturalnie niedostosowane. Cyk, prosty zabieg i wraca w nowiutkim filmie, który obejrzysz z czystej ciekawości. - uśmiechnął się, prezentując zębiska - Czasem decydują się na to faceci.- Auaaa... - jęknąłem - Dobra, a najbardziej posrana rzecz, jaką zrobiliście?- Mała Syrenka. - odparł, rozbawiony - Dwa lata temu zgłosiła się do nas laska, której nudziły się sztuczne ogony do pływania, bo je się zdejmowało i cała zabawa znikała. Coś jak petgirlki, które żałują, że wracają do domu. W kilka tygodni sfingowano jej śmierć i cały majątek przepisała nam. Nie będę się wdawał w bolesne i skomplikowane szczegóły, ale ...
    ... powiedzmy, że jest zadowolona z nowego życia. Mieszka u nas w akwarium, je surowe ryby i większą część dnia pływa, machając swoim ślicznym ogonem.- Nie wierzę. - odparłem, prostując się- Spoko, może pójdziemy i zobaczymy. - gładko opróżniliśmy szklanki i Aoi natychmiast je napełniła - W sumie, z Ciebie też niezły numer. Stłukłeś trzech najlepszych typów Wolfgana...- By dobrać się do jego dupy... - odparłem, a Nega zaczął się śmiać - Nie, nie. Zapomniałem, że tutaj należy uważać na słowa. - nadal się śmiał - Skrzywdzili moją kobietę. A ja jestem dość mściwym diabłem, jak wiecie.- Ano, przekonaliśmy się chyba wszyscy. - pokręcił głową - Jesteś jak nasz ojciec. - westchnął i znów pociągnął łyk - Człowiek o chorych zasadach, ale jego własnych.- Miałem nadzieje, że jego syn również będzie taki. - odpowiedziałem- Nie wiem, czy wiesz, ale... - zaczął- Wiem. Jesteś synem Wiktora, to mi wystarcza. - uśmiechnął się żałośnie i kiwnął głową - A z tego co wiem, on też tak uważa.- Ledwo cztery lata. - skrzywił się - Wyjaśnię Ci coś. - kiwnąłem głową - Nasz tata miał cztery żony i zawsze powtarza, że to one urodziły jego dzieci. Świetłana, która była matką Anity, przez lata kontrolowała zieloną strefę i stanowiła jego pierwszą żoną. W między czasie się rozwiedli i ożenił się z Elen, która urodziła mu Wolfgana i Lenę. Siedem lat później poślubił polkę, Aleksandrę i ona dała mu Mię, która jest jego ukochanym dzieckiem.- Przecież jesteś jakieś dwa lata starszy od niej, więc co z tobą? - zapytałem- ...
«1234...10»