-
"Czlowiek", akt 4: "Chlopcy" (1/4)
Data: 27.06.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... został. - pociągnęła nosem - Chyba wszyscy by tego chcieli. Dlaczego nas pan więc zostawia?- Taką mam umowę. Przyjechałem tu na wakacje, a one się kończą i muszę wracać. - znów potarłem ją po buzi - Wiesz, zabrałbym całą wasza trójkę ze sobą, jakbym mógł. Ciebie, Dei i Leada. Jednak tak, jak tutaj mogę być diabłem, tak kiedy opuszczę te granice, na powrót będę tylko Konradem, i to nawet nie panem, tylko chłopcem.- Obiecał mi pan coś. - powiedziała - Jeśli nie powiemy pani Dei, to nadal możemy...- I co? Pójdziemy teraz do łazienki, zdejmę spodnie, nadzieje Cie na siebie i tyle z tego będzie. - pokręciłem głowa - Dlatego miałaś się najpierw nauczyć co lubi. Byśmy mogli stworzyć całą miłą atmosferę, dojść krok po kroczku do tego tymi wszystkimi mniejszymi i na końcu, albo stwierdzisz, że sama droga była fajniejsza, albo tak jak Dei znajdziesz się w swojej fabryce czekolady. - dźgnąłem ją w nosek - Sunia samego diabła zasługuje na coś wyjątkowego. Szybkie numerki zostaw sobie na moment, jak Lead będzie miał pięć minut przerwy, by się zabawić. No, a teraz przykro mi, ale sama stwierdziłaś, nabroiłaś, więc... - uniosłem dłoń- Jest pan naprawdę dziwny. - odpowiedziała, nim pstryknąłem - Jednak tym razem nie ma pan na to wymówki jak wtedy.- Mam. - odparłem - Spieszę się. - pstryknąłem i kciukiem wskazałem kojec, a ona pomaszerowała tam urażona, po czym zamknąłem zamek - Hannah, jeśli Astrid będzie się do Ciebie dobierać, masz obowiązek powiedzieć o tym Dei.- Buuu! - mruknęła sunia z kojca- Nie bucz na mnie, bo przyniosę zszywacz i was pozamykam wszędzie. - odpowiedziałem, wychodząc z pokojuMia czekała na mnie na dole schodów. Wspólnie wyszliśmy z willi.