-
"Czlowiek", akt 4: "Chlopcy" (1/4)
Data: 27.06.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... patrząc - A Konrad pójdzie potem z tobą do Czerwonej.- Zaopiekuje się nim. - zapewniła ją Mia - Jesteście mili, nie jak Lena i Wolfgan. Negan też czasem bywa nie miły, ale teraz wiem, że nie muszę się na to godzić. - wydało się, że się uśmiechnęła - I pokaże mu, że mam różowy stanik, to się wkurzy.Po posiłku i powrocie do sypialni, Astrid stała, przebierając nogami i obserwując, jak siadam na łóżku. Tak naprawdę, pierwszy raz od półtora miesiąca miałem jej dotknąć tak, jak było to na początku naszej relacji. Uniosłem palce i pstryknąłem. Bliska płaczu, położyła się na brzuchu przez moje kolana, a ja zsunąłem spodnie od piżamy, obnażając ładne kształty jej tyłu. Nic dziwnego, że się skusili na anal, bo jej dupka była idealnie do tego stworzona. W filmach zawsze to był rodzaj gry wstępnej, przyłapana na czymś złym dziewczyna nagle ma zdzierany dół bielizny, jest kilka razy klepana a potem robi swojemu oprawcy loda lub minetę. Zawsze co najciekawsze, było tylko namiastką tego, co najnudniejsze jako zwykła czynność fizjologiczna zdegradowana do jakiejś rozkoszy.Strzeliłem kantem dłoni, przesuwając uderzenie w górę lewego pośladka. Zawyła z takiego bólu, że nawet Hannah zaczęła na nas patrzeć z kojca. Drugi, skierowany w prawy. Po trzecim powinienem po prostu wsadzić rękę tak, by jeden palec znalazł się w dupie, a drugi w cipce i zacząć rozpinać spodnie, ale równie szybko nadszedł czwarty i piąty. Krew napływała, nadając skórze głęboko czerwonego rumienia.- Boli? - zapytałem, ...
... unosząc dłoń kolejny raz- Tak! - wierciła się na brzuchu – Bardzo.- Mniej niż to, jak próbowaliście czy mocniej?- Mocniej! - zapiszczała - Dużo jeszcze?- A ustalaliśmy coś? - kolejne cztery zamczyste ciosy niemal rozpłaszczały tłuszczyk pod moją dłonią - Fajny odgłos. Zobacz. - dziesięć - Właściwie za co to idzie?- Za uprawianie seksu analnego z Leadem, mimo, że pan się nie zgodził. - zapłakała sunia - Mamy do takich zabaw Hannah i... - jedenaście, dwanaście - Nie słuchałam pana ani pani.- Już mamy postęp. - opuściłem rękę, kładąc ją gładko na czerwonej skórze - A dlaczego masz słuchać?- Bo jestem ich sunią. A grzeczne sunie słuchają państwa. - powiedziała, drżąc - Niegrzeczne dostają klapsy, jak ja teraz.- Więc chyba wystarczy. - podniosłem przygotowaną wcześniej przez Dei białą kitę leżącą na pościeli i odkręciłem jedną ręką słoiczek wazeliny - Przypomnij mi, żebym Ci wyciął dziurę w majtkach. - przekręciłem go kilka razy i wepchnąłem między rozszerzone kciukiem a palcem wskazującym pośladki, delikatnie, bez presji - Tada. Możesz wstać.Uniosła się i obróciła kilka razy, nadal wyglądając jak siódme nieszczęście. Złapała jego koniec w rękę i obejrzała, po czym rozchyliłem kolana i poklepałem je, by usiadła, opierając udami. Objąłem ją w tali i pogłaskałem po buzi.- Wyjeżdżam za jedenaście dni. Może pani Dei powie, że jednak nie musisz go wtedy nosić i pozwoli Ci spędzać więcej czasu z Leadem. - zrobiła jeszcze bardziej smutną minkę - Tego chcesz prawda?- Wolałabym, jakby pan ...