-
Nowa nadzieja
Data: 02.07.2023, Kategorie: nieznajomi, spotkanie, Autor: Pavo
... Stwierdziłam że nie czuję zapachu płynu po goleniu; może ogolił się rano i wywietrzał? Ale jakie to miało znaczenie... Czułam zapach jego ciała i było to doznanie niewątpliwie znacznie przyjemniejsze. Czułam zapach i smak prawdziwego, dojrzałego mężczyzny... *** Czułem zapach i smak pięknej, młodej kobiety... Niesamowite. Czułem się jakbym całował się pierwszy raz w życiu. Właściwie, przez ostatnie lata robiłem to tak rzadko, bo przecież żona nigdy nie miała ochoty... Odrzuciłem myśli o niej. Teraz się nie liczyła. Teraz ważna była tylko ta młoda, cudowna istota stojąca przede mną. Smakowała młodością, czystą i wspaniałą, i tak też pachniała. Nie myślałem że kiedykolwiek dane mi będzie jeszcze odczuć to doznanie. Wyleczyłem się ze złudzeń, a tymczasem to się działo. I było takie realne. W tej chwili czułem doskonale całym sobą... że żyję. Objąłem ją w biodrach, w odpowiedzi na co zarzuciła mi ręce na szyję i całowaliśmy się jeszcze przez parę chwil. Po jej reakcjach – coraz bardziej namiętnych ruchach językiem – wywnioskowałem, że jeszcze nie zapomniałem jak to się robi. Nie pamiętałem, kiedy ostatnio było mi tak dobrze... Odsunęła się ode mnie i ponownie patrzyliśmy sobie głęboko w oczy. Spoglądała na mnie z żywym zainteresowaniem. Mój wzrok musiał wyrażać podobne odczucia. Bądź co bądź byliśmy dla siebie nowi i zwyczajnie zaciekawieni sobą nawzajem. Zaczęła rozpinać guziki mojej marynarki. Prawie zacząłem się śmiać; nigdy już nie myślałem że ...
... pewnego dnia będzie ją ze mnie zdejmował kto inny. Następnie pewnym ruchem odrzuciła ją na łóżko, by powtórzyć czynność z koszulą, uprzednio pozbywając się krawatu. Stałem teraz z nagim torsem. Wpatrywała się w porastające moją klatkę piersiową włosy, jasnobrązowe przeplatane z siwymi. I znowu jej wzrok zakrawał na spojrzenie małej dziewczynki, która zobaczyła coś po raz pierwszy w życiu i nie może się zdecydować czy tego dotknąć czy zostawić w spokoju i uciec. Ale oczywiście nie brała pod uwagę drugiej opcji. Na potwierdzenie tego, zaczęła gładzić mnie po klatce piersiowej ręką. Ja także postanowiłem odkryć niezbadane jeszcze rejony, toteż wyszukałem na jej plecach zamek sukienki i rozpiąłem go. Opadła na podłogę, a mym oczom ukazał się widok pięknej kobiety w samej bieliźnie. Majtki i stanik były koronkowe i śnieżnobiałe. Wtedy to, coś we mnie zaczęło budzić się do życia. Było to pożądanie – zwykłe, ludzkie, cielesne pożądanie, które przez ostatnie lata wypaliło się dogłębnie i – byłem przekonany – opuściło mnie na zawsze. Tymczasem okazało się że było tylko uśpione, czekając na odpowiednią chwilę by znów dać o sobie znać. Na potwierdzenie tego, odczułem jak krew napływa mi między lędźwie. Po chwili moje rosnące przyrodzenie zostało pochwycone przez kobietę stojącą przede mną. - Widzę że ktoś tu nie może się doczekać? – spytała prowokacyjnie. - Tak – tylko tyle zdążyłem odpowiedzieć, zanim mój pasek został poluzowany, a spodnie opadły w dół jak przed chwilą jej ...