1. Nowa nadzieja


    Data: 02.07.2023, Kategorie: nieznajomi, spotkanie, Autor: Pavo

    ... sukienka. Stałem teraz nagi, z prąciem w pełnej gotowości. Musiała być zaskoczona jego rozmiarami, gdyż podziwiała je z lekko uchylonymi ustami. Wykorzystałem ten moment i zbliżyłem się do niej, dotykając czubkiem jej majteczek. Jęknęła cicho by po chwili pozbyć się ich. Nie była ogolona, jej łono porastał lekki meszek, ale nie przeszkadzało mi to.
    
    - Weź mnie – zaordynowała i wskoczyła na mnie, oplatając mnie nogami. Ściskając tyłek, bez ostrzeżenia wszedłem w jej szparkę. Krzyknęła z podniecenia, a ja ściągnąłem ostatni element ubioru jaki miała na sobie pozostawiony, to jest stanik. Spodziewałem się ujrzeć dorodne, brązowe sutki i nie zawiodłem się. Doprowadziłem oba do sterczenia, stymulując je na przemian językiem.
    
    ***
    
    Jeszcze nigdy nie kochałam się z dojrzałym mężczyzną! Myślałem że eksploduję, gdy wchodził we mnie pełną długością swojego wyposażenia – a wyposażony był hojnie! Teraz ssał moje sutki, ale wydawał się trochę... przestraszony? Zupełnie jakby bał się, że robi coś źle. Chciałam uśmiechnąć się do niego i zapewnić że nie ma powodu do obaw ale nie zdążyłam, gdyż zaniósł mnie na kanapę. Usiadłam na niej, podczas gdy on stanął przede mną i zapierając ręce na oparciu zaczął mnie grzmocić. Bo inaczej nie można tego było nazwać, on po prostu posuwał mnie z całą stanowczością! Albo się bał że zaraz mu ucieknę, albo przez długi czas pościł i chciał to sobie wynagrodzić.
    
    Pieprzył mnie doprawdy intensywnie, sapiąc z podniecenia. Ja również jęczałam, bowiem ...
    ... nie pamiętałam by ktokolwiek kogo kiedykolwiek spotkałam dysponował takim sprzętem. Wchodził we mnie na całą głębokość i dziwiłam się sama sobie, że jestem taka pojemna. Szkoda tylko że się nie ogoliłam! Ale chyba mu to nie przeszkadzało. Wyglądał jakby robił to machinalnie, by ulżyć sobie po długim okresie bez seksu.
    
    Doszedł bardzo szybko. Wyciągnął ze mnie penisa i nie pytając rozlał po mnie strumień nasienia. Było go bardzo dużo, tryskało obficie przez dłuższą chwilę, zalewając mi podbrzusze i ściekając po udach na podłogę. Skończywszy, spojrzał na swoje dzieło i jakby zawstydził się z tak szybkiego końca. Roześmiałam się dostrzegając ten wzrok.
    
    - A ja? – spytałam frywolnie i sama skierowałam paluszek ku szparce. Poczęłam się masturbować, a on ponownie przyłożył usta do mojego biustu. Obsypywał go pocałunkami, chcąc wynagrodzić zbyt szybki finał. Ale nie byłam na niego zła. W końcu, gdy zaczął całować także moją szyję, doszłam i ja. Wykrzyczałam swój orgazm na cały pokój, pobudzany dodatkowo przez język drażniący moje sutki.
    
    Gdy skończyłam, byłam nie mniej wilgotna niż obszary ciała na których pozostawił spermę. Patrzyłam na niego przez chwilę bezrozumnym wzrokiem, aż w końcu doszłam do siebie. Wyciągnął skądś kilka chusteczek i podał mi je, bym mogła się wytrzeć. Sam stał przede mną nagi. Podziwiałam jeszcze przez kilka chwil jego pokryte jasnymi włosami ciało.
    
    W końcu przemówiłam:
    
    - Co powiesz na ślub?
    
    Wyglądał na zdezorientowanego.
    
    - Ale chyba nie ...
«12...5678»