1. Wakacje (I)


    Data: 06.07.2023, Kategorie: małżeństwo, żona, wakacje, Autor: Frogg

    ... kiedyś, nie teraz, zaraz.
    
    Wiedziała, do czego będzie dążył Tom. Rozejrzała się ukradkiem. Ciągle na plaży byli sami, ryzyko było małe i właściwie ostatnio przerwała mu wbrew sobie. Co mi tam – pomyślała – nie stracę jednego punktu z powodu byle masażu.
    
    – Proszę, masz oliwkę – powiedziała – i ponownie położyła się na ręczniku.
    
    Tom roztarł kolejną porcję oliwki w rękach. Zaczął masować jej ramiona. Myśli kłębiły mu się w głowie. Wiedział, że zaraz zrobi krok w kierunku czegoś nieznanego i przekroczy rubikon, z granic, którego nie będzie już powrotu. Cóż, raz kozie śmierć – pomyślał, ponownie rozwiązując sznurki bikini znad karku Jenny. Po chwili rozwiązał także główny pasek bikini łączący górę kostiumu w całość.
    
    Jenny leżała płasko na ziemi. Wprawdzie na razie nic nie było widać, ale w praktyce była półnaga. A jeśli ktoś nadejdzie? – Pomyślała. Dreszcz przeszedł jej ciało i pokrył je gęsią skórką. Piersi mimowolnie się napięły i brodawki stężały w podnieceniu. Dodatkowo koliste ruchy męża gładzącego jej ciało powodowało sensacje miło rozlewające się po ciele. Po chwili jak uprzednio ręce Toma zeszły z pleców na nogi. Masował je z taką samą szybkością. Najpierw stopy – poświęcając znaczną chwilę palcom, później łydki, by po chwili przejść na uda. Krótki prąd przebiegł przez ciało Jenny, gdy palce Toma smyrgały wyjątkowo delikatne miejsce pod kolanami, aby po chwili przemienić się w jakąś ćmiącą błogość, gdy przesunęły się na wyższą partię ud. Po dalszej chwili, jego ...
    ... palce przesunęły się na ich wewnętrzną stronę. Odruchowo chciała je zewrzeć, tak jak poprzednim razem, ale po chwilce wewnętrznej walki postąpiła wbrew swojej naturze i rozsunęła nogi – cnotka, niewydymka – ja już mu pokażę cnotkę – pomyślała gniewnie.
    
    Tom błądził chwilę po udach Jenny by przejść w końcu na jej pośladki. Jego palce wślizgnęły się pod materiał kostiumu i delikatnie musnęły szorstkie włosy, które kręconą kępką porastały wzgórek jego żony. Czuł pod palcami buchający żar. Z rozchylonej cipki Jenny delikatnie sączyły się soki zwilżając wewnętrzną stronę kostiumu. Przez chwilę masował miejsce łączące jej uda z wargami sromowymi by wreszcie wejść jednym palcem do środka. Jenny była tak wilgotna, że palec zagłębił się bez najmniejszego oporu. Najpierw sam czubek, potem do drugiego paliczka, aby wreszcie skończyć u nasady.
    
    Tom ruszał nim przez chwilę tam i z powrotem, drugim palcem pieszcząc mały guziczek jej łechtaczki, aż wreszcie odsunął rękę i rozwiązał całkowicie dół bikini. Po czym ręką dał znać żonie, że chce, aby przewróciła się na plecy.
    
    Jenny wzbraniała się chwilkę mając gdzieś w głowie świadomość, że przecież ktoś może nadejść. Był to jednak protest z góry skazany na klęskę. Jej ciało chciało zrobić to, do czego przekonywał ja Tom. Tak naprawdę zawsze marzyła o seksie w miejscu, w którym mogła być przyłapana. W swych najbardziej tajnych marzeniach dodatkowo obserwowało ją kilka osób, a gdy była naprawdę napalona nawet uczestniczyło w zabawie. Ale ...
«12...4567»