-
"Czlowiek", akt 3: "Potrzask" (3/3)
Data: 31.07.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... osiągać. Nie chodzi o sam aspekt tego, że będę ssał jej cyce, tylko to, że mogę to robić, a ona nawet nie jęknie sprzeciwem. Wystarczy postawić kamerę i będzie to film porno, za udział w którym ona zarobi, ale w życiu ich nie ma. - otworzyłem oczy – Powtórzę. Chcemy podporządkować sobie świat tak, by był nam posłuszny, a nie my jemu. Nie ważne, czy oznacza to wyruchanie heteroseksualnego kolesia w dupę na oczach jego żony, która potem wyliże z jego dupska spermę, zmusimy dziewczynę do zabawiania się oralnie z koniem czy powolne tuczenie ważącej sześćdziesiąt kilogramów dziewczynki by za jakiś czas podwoiła swoją masę. Nie ważne, czy chcemy zapłodnić trzy kobiety, zamknąć je razem w monitorowanym dwadzieścia cztery siedem pokoju, zapisując każdą zmianę jaka zaszła w ich ciele. Do czasu, jak możemy sobie pozwalać na takie rzeczy, czujemy się wspaniale. - wskazałem palcem kojec – Możesz też być jak ona. Myślała, że może dostać wszystko, bo jest bogata, ale nie zauważyła, że pieniądze to jedynie lubrykant rzeczywistości. Bez zgody na seks, jego użycie nie ma sensu. Podobnie myśleli Lena i Wolfgan. Płacą za swoje grzechy. Prawdziwą władzę ma bowiem ten, kto wie jak jej używać, by nie rozerwać żyłek jakie na nią pozwalają. Sama powinnaś najlepiej wiedzieć to po Wiktorze. Jego dzieci też tego chcą, ale nie są w stanie.- A ty potrafisz… - powiedziała, wzdychając – Może jednak powinieneś poprosić o jakieś pieniądze? Mógłbyś też wtedy kupić sobie kawałek ziemi, zbudować tam coś ...
... podobnego i zabrać swoją ukochaną Deirdrę, Astrid… Zrobić wiele rzeczy i…- To może być kolejny układ. - odparłem, otwierając oczy – Nie zmienia się umowy w trakcie trwania. Na razie jest ona wystarczająco korzystna.- Głupia. - odparła i dotknęła mojego brzucha – Bardzo głupia.- Odpowiednia. - spoglądałem na nią – Wyjeżdżam za jedenaście dni. Będzie to moment na podsumowanie tego, co osiągnąłem i czy stworzymy kolejną umowę, gdy może tu wrócę za osiem miesięcy.- Może. - odparła, znów wzdychając i gładząc mój brzuch – A co będzie przez ten czas?- To, co przez ostatnie cztery lata. - wzruszyłem ramionami – Będę oglądał beznadziejne filmy, które nie mają związku z tym co lubię. Gapił się na kobiety, które czasem i popatrzą w moją stronę, ale żadne z nas nie zrobi kroku w tą stronę. Wrócę do szkoły, będę rysował w swoim specjalnym zeszycie wyobrażenia rzeczy z co ciekawszymi nauczycielkami. Pójdę na prawko, przezimuje, potem zrobię maturę i wrócę tutaj, do niej i Astrid. Co ma być innego? - znów zamknąłem oczy- Nie wiem… - odparła, po czym pochyliła i ucałowała moje czoło – Jeśli jednak będziesz czegoś potrzebował, wiesz gdzie mnie szukać.Wyszła, a ja znów zanurzyłem się w półśnie, który jednak znów został przerwany dźwiękiem drzwi. Rozchyliłem powieki w ciemności i zobaczyłem Dei w towarzystwie naszej Astrid.- A nie mogę wziąć… - mruczał nasz szczeniak pociesznie- Astrid, nie. - odparła ruda – Rozerwiesz go. - pacnęła ją w głowę – Dam wam różdżkę, tak jak obiecał mu Konrad i macie całą ...