-
"Czlowiek", akt 3: "Potrzask" (3/3)
Data: 31.07.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... przysiadła Lynx, przymilająca się co rusz.- Po prostu chcę, żebyś wróciła do domu, Mii.. - powiedział znów, wyraźnie zmęczony czarnoskóry- Nie. - odparła dziewczyna, beznamiętnie – Już jestem w domu. Tatuś ma dla mnie dużo czasu, Julia gotuje lepiej od Ciebie, Anita codziennie ze mną rozmawia. Mam swoją prawdziwą przyjaciółkę, Dei i swojego pupila, Lynx. - przez chwile w jej głosie dało się słyszeć emocje, który momentalnie zgasł i wróciła do swojego beznamiętnego tonu - Nikt mi nie mówi, co mam ubierać, jeść, o której iść spać i przywiązuje do łóżka, by dotykać i musieć się upewniać, czy jego dotyk coś mi daje. Nie, nie dawał, Negan. Czuje więcej wszystkiego czesząc włosy Lynx, niż kiedy mnie całowałeś tam. - milczała sekundę – I tu jest cicho.- Mia, proszę.. - powtórzył chłopak – Przez dziewięć lat Ci to wszystko nie przeszkadzało, a teraz w ciągu miesiąca…- Nie, Negan. Jeśli będę potrzebna, to przyjdę. Ale chce zostać tutaj. - wstała – I ubrałam rano majtki w kropki. Podobały mi się! - zabrała za rękę Lynx z powrotem, a chłopak pokręcił głową dociskając dłoń do twarzyLead popatrzał na mnie, zagubiony, a ja przysunąłem się do Negana i poklepałem po plecach. Podskoczył, przestraszony. Spojrzał na mnie jeszcze raz i westchnął.- Kiedy? - zapytał- Nie wiem. Może jutro u mnie w biurze, wieczorem? - wzruszyłem ramionami – Ale też może zostaniesz jeszcze dzisiaj? Julia gotuje tyle, że wykarmiłaby wszystkie strefy, a zresztą będą niemal wszyscy poza Wolfganem i Leną… Raczej ...
... szybko znów o nich nie usłyszysz…- Nie, raczej nie. - odparł, jeszcze raz zerkając w górę schodów, po czym znów odwrócił się na mnie – Widziałem, że całkiem nieźle się bijesz.- Nah, tata mawiał, że trzeba wiedzieć kiedy i jak dać w gębę. Albo pięścią, albo z rozpiętym rozporkiem. - wzruszyłem ramionami – W przeciwnym razie inni będą wiedzieli za Ciebie.- Mądry koleś… - mruknął – Szkoda, że mój nie jest taki. - odsunął się – Do jutra. - wyszedłNie uszło uwadze Juli, że jem co raz mniej. Dei szybko pomogła, że to przez obite trzewia i „jedzenie sprawia mu ból”. Wiktor pokręcił kilka razy głową, mówiąc, że to mimo wszystko było głupie z mojej strony, ale „czego innego można się spodziewać po takim diable”. Nie pytał o los swoich dzieci, podobnie jak dziewczyny. Kiedy zaproponował karty, odmówiłem, wymawiając się zmęczeniem. Później wszystkie panie, poza Julią udały się na film, a ja odpocząć w łóżku.Pukanie przerwało jednak próbę zaśnięcia. Otworzyłem oczy i mruknąłem ciche „proszę”. Julia wsunęła się wciąż ubrana, choć spodziewałem się bardziej jej w koszuli nocnej z prześwitującą bielizną pod spodem.- Jestem naprawdę zmęczony. - powiedziałem – Dei wysysa ze mnie całe życie, a nawet nie lubi seksu oralnego. - mruknąłem, znów zamykając oczy – Przykro mi mamo, źródełko wyschło.- Konrad… - zaczęła jednak w ciemności – Jeśli coś Cię gnębi albo chcesz o czymś porozmawiać, to nie tylko mam cipkę, ale i uszy.- Potrafisz powiedzieć, czemu Negan tak nienawidzi ojca? - zapytałem, przytulając ...