1. "Czlowiek", akt 3: "Potrzask" (3/3)


    Data: 31.07.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... że jeszcze się wykaraska z swoich błędów. Pojutrze zorganizować sobie trójkąt z obiema, a pan woli rozmawiać z dziewczyną, która wolałaby żyć jak huksy i dać jej uczucie, że może nim być…- Powtarzam. - wzruszyłem ramionami – Wiktor zaprosił mnie na wakacje. Rusz mózgownicą. Kim jest Wiktor?- Właścicielem tego całego miejsca. - odparł chłopak – Czyli co, przypuszczenia pani Anity są słuszne, że zamierza pan je przejąć?- Nie. - pokręciłem głowa – Wyobraź sobie szachownicę i różnych ludzi, którzy są na niej pionkami i fiugrami. Wszyscy myślą, że posiadają jakąś autonomię, są niezależni, mogą robić co im się podoba. Jednak tak naprawdę podlegają regułom gry, że mogą się ruszać tylko w wyznaczony sposób, co już jakoś na nich wpływa. Jednak tym, kto obiera ruchy jest osoba siedząca przy szachownicy. To on decyduje, kto co zbije, kogo poświęci i jak rozegra daną partię. Ma całkowitą władzę, wszystko jest podporządkowane tylko jemu. Dzieci Wiktora, jego pracownicy, a nawet goście, wszyscy na tej posiadłości stoją na tej szachownicy, gdy on siedzi na fotelu gracza. Tylko jedna osoba jednak nie została na niej ustawiona, a została zaproszona do partyjki.- Czyli… - zastanowił się- Ja jestem drugim graczem. - odparłem, uśmiechając się – Tylko zamiast mieć swoje piony i figury, odbieram mu te jego. Godzi się na to, bo chce zobaczyć, czy jestem do tego zdolny i jak na razie, przyznam nieskromnie, idzie mi nieźle. Nawet ty, Lead, sam stwierdziłeś, że zaszły w tobie pewne zmiany, które Ci ...
    ... odpowiadają. Nie ciągnie mnie do tytularnej władzy, jakiej pożąda Anita czy reszta jej rodzeństwa. Ja chce sprawować prawdziwą kontrolę nad wszystkim, a czasem to wymaga odpowiednich działań.- Ujmując prościej… - powiedział, zatrzymując się – Naprawdę jest pan pieprzonym diabłem.- Chyba zacznę w to wierzyć. - powiedziałem – Chodź, też jestem głodny jak wilk.Tak naprawdę nie byłem głodny, ale ból i upał robiły swoje. Dei miała rację, że niektórzy mogą się domyślać, że coś jest na rzeczy. Miałem dwa tygodnie na ostatnią rundę naszej rozgrywki, w której miałem udowodnić Wiktorowi swoje zdolności kontroli i narzucania swojej woli. Idąc w odpowiedniej kolejności, całkowicie podporządkowałem sobie Astrid i utworzyłem więź z Julią. Dei mnie kochała, ale to było z wzajemnością. Powołałem do życia Leada, który chciał być moim naśladowcą. Doprowadziłem do rozłamu relacji i przekierowałem życie Mii na inny tor. Zmusiłem do porzucenia całkowicie człowieczeństwa pod groźbą śmierci Hannah. Zmusiłem Cesarzową do uprawiania seksu na moich oczach i z nienawiści przejścia do pewnej formy pomocy. Zniszczyłem dwa kolejne życia. Została jedna, ostatnia mocna postać, bo równocześnie miałem masę mniejszych, którzy porzucili swoje własne pierwotne moralne zasady na rzecz nowych doznań.Weszliśmy do środka wili, by w korytarzu zobaczyć ciekawą scenkę. U dołu schodów stał Negan, wyraźnie trzęsący się w swoich ubraniach jakby było mu zimno. Z drugiej strony, na ich szczycie siedziała Mia, obok której ...
«12...678...11»