1. "Czlowiek", akt 3: "Potrzask" (3/3)


    Data: 31.07.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... osłaniając wciąż rzucającą się na boki i wsunęliśmy do wnętrzaWieczorem pozwolę Leadowi iść na coś więcej niż figlarne pieszczoty z Astrid i seks z Hannah, bo się spisał na medal. Może nawet będzie mógł ją w pełni wylizać, jeśli będzie miał ochotę lub jeśli sunia się zgodzi, pobawić się w druga dziurkę. Tak naprawdę czerwone liczby były ustawione, by dojść do dwustu i się zatrzymać. W wnętrzu panowało, dosłownie taka jak na zewnątrz, czyli około trzydziestu trzech stopni, jednak gra psychologiczna, poniżenie i ból przez kilkanaście kolejnych godzin, bo mieliśmy ją zamiar trzymać tam do następnego wieczora, powinien dać wystarczająco do myślenia, że nie należy zadzierać z diabłem.- Jak Ci się podobało? - zapytałem, gdy wracaliśmy- Cóż… - powiedział, zastanawiając się – Tak robią mężczyźni?- Nie, tak postępują mściwe diabły. - odparłem, klepiąc go znów po plecach – Jednak on nie był facetem, a jej daleko do kobiety. Pewnie wracasz do siebie?- Ta, niedługo w stołówce podadzą kolację… - mruknął, smętnie – W sumie, szczerze zgłodniałem jak pan opowiadał o tej szynce...- Naprawdę dałbyś Astrid klapsa? - zapytałem, spoglądając na niego- Chyba mnie poniosło, proszę pana. - powiedział wywracając oczami – Mogłem powiedzieć coś w stylu „zrobię Hannah takie rzeczy, o których marzyłbym by zrobić tobie…”.- No cóż, Astrid bywa niegrzeczna, staramy się to wypleniać. - powiedziałem spokojnie – Dwie puszki bitej śmietany, wspólny prysznic, masaż stóp i mineta - spojrzałem przed siebie- Trzy ...
    ... puszki bitej śmietany, wspólna kąpiel, masaż stóp, mineta i będziemy mogły się wzajemnie masturbować zabawkami. - wyszedł z kontrofertą, bez zawahania- Twardy zawodnik. - zastanowiłem się – Dwie puszki, wspólna kąpiel, masaż stóp, mineta i możecie sobie zrobić nożyczkowanie lub pobawić różdżkami. - uniosłem palec – Będziecie sami, idziesz ze mną i zjesz z nami kolację, mój chowańcu.- Stoi. - roześmiał się, po czym chwile szedł w milczeniu – Wiem, że już trochę po czasie na to, ale… Kiedy pani Anita kazała mi pana śledzić, cały czas sądziła, że ma pan jakiś ukryty cel. W sensie jasne, ciągle pan powtarza, że jest na wakacjach i chce się dobrze bawić. A z drugiej strony… W sensie wiem, bardzo pan kocha panią Dei, dlatego wcześniej i dzisiaj to wszystko zrobił, bo jest mężczyzną. Człowiek na wakacjach by po prostu nie wychodził z zielonej strefy, codziennie wybierając sobie inną kochankę albo kilka… Lub nawet kochanków… Jednak prowadzi pan ten swój gabinet, rozmawia z ludźmi, pomaga im… Stąd przekonanie wszystkich, że jest pan diabłem, szepczącym na ucho i dający ponieść się pokusom.- Chcesz więc prawdy, Lead? - zapytałem, nadal idąc przy nim – Brzmi tak, że Wiktor zaprosił mnie do siebie na dwa miesiące wakacji. Koniec.- No tak, ale nadal. - zastanowił się – Niech mi pan wybaczy tą bezpośredniość, ale cóż, sam pan jej używa... Mógłby pan dzisiaj zdewastować analnie drobniutką azjatkę, a jutro ssać wielkie cycki murzynki, a nie bić się z trzema typami, by dać grubasowi nadzieje, ...
«12...567...11»