-
Dziewczyny szefa
Data: 16.08.2023, Kategorie: erotyka, szef, Autor: Sandra_Brion
... polecił… Twój stary chyba już drugi rok w domu chleje na bezrobociu, prawda? — Kusił to słówkami, to ładnymi uśmiechami. Znał wszystkich z okolicy z imienia i nazwiska, orientował się w rodzinnych koligacjach i na sąsiedzkich sprzeczkach znał się lepiej niż sami zainteresowani. Nikt do końca nie wiedział, kim ten Edek jest, jak się swojej fortuny dorobił i skąd tyle mu dobra przyszło, ale też nikt nie planował wściubiać nosa w jego sprawy. Przyjechał raz czy drugi z obstawą, dwóch barczystych mężczyzn o posturze byka zagroziło paru chłopom. Potem pomagał awantury rozpędzać w barach w mieście, wszystkie inwestycje wykupił praktycznie na własność i jakoś się zostało, że z Edka taki miejscowy patron się stał. Jak się z nim było na dobrej stopie, to handel szedł, robota się kręciła i co do gara było włożyć. Jak dzień dobry zapomniałeś powiedzieć, splunąłeś w złą stronę, to jakby zły urok przychodził znikąd. Babom wszystko z rąk leciało, pieniądze znikały, a boisko zamykali na całe tygodnie bez powodu dzieciakom. — Dobra. — Przemogła się w końcu, zerknęła tylko raz czy drugi na siedzącego nieopodal Cezarego, zanim poświęciła całą swoją uwagę Edkowi. Uniosła głowę, ale nie zdążyła nawet samodzielnie zadziałać, Edek już chwycił ją za włosy, przysuwając jej usta do własnego krocza. Przytrzymał przez chwilę, obserwując, jak upaja się jego zapachem. Powoli, żeby kolejny raz dziewczyny nie wystraszyć, rozpiął zamek w spodniach i opuścił bokserki. Był mężczyzną pokaźnej ...
... postury, jego penis nie mógł odstawać od reszty ciała, ale nawet całkiem niedoświadczona seksualnie Hanka jęknęła na ten widok. Przełknęła ślinę, zanim wyciągnęła rękę, zaczynając powolnym ruchem masować przyrodzenie. W górę i w dół, w górę i w dół. Utrzymywała jednolite tempo, nie do końca wiedząc, co powinna robić. Raz czy drugi zabawiła się z kolegą na sianie, ale to ona dawała mu dostęp do swojego ciała, nie na odwrót. Tutaj musiała się postarać, chociaż ciekawość sprawiała, że badała z uwagą kolejne reakcje mężczyzny. Tu mocniej zacisnęła palec, tam przejechała paznokciem po wypukłej żyle. Na widok nabrzmiałej żołędzi do ust napływała jej ślina, aż w końcu przez nieuwagę stróżka cieczy spłynęła w dół, znacząc penisa śliskim śladem. Edek był oazą spokoju, zdradzały go jedynie drgnięcia ust, rozciągniętych w błogim uśmiechu. Ha! W końcu ma dziewczynę przed sobą na kolanach, a niedługo planował mieć ją na brzuchu, na plecach, na podłodze, na stole i może nawet w wannie. Jak będzie miał odrobinę lepszy humor i dopadnie go przed wieczorem znużenie, to się zastanowi, czy i Cezaremu nie dać szansy na odrobinę zabawy. Podparła się wolną ręką o podłogę, drugą mocniej chwytając kutasa i przykładając do główki usta. Pocałowała go kilkukrotnie, żeby za chwilę sprawdzić językiem smak wyciekającego z dziurki nasienia. Zaskoczona gorzkim, ale przyjemnym odczuciem, wsunęła go do ust, zaczynając lekko ssać. — Taaak. — W końcu! Potrzebowała dobrych kilku minut, żeby wyrwać z ust ...