1. Baśń o rycerzu, smoku i dziewicy…


    Data: 18.10.2023, Kategorie: bajka, legenda, rycerz, dziewica, Autor: MarekDopra

    ... nieprzyzwoitych emocji. Jednak gdy jego wzrok na ułamek sekundy dłużej zatrzymał się na jej częściowo odsłoniętych piersiach, poczuła jakby sapnął, a jego dłoń na jej biodrze jakby odrobinę, niemal niezauważalnie zacisnęła się. Ale momentalnie chrząknął i popatrzył w drugą stronę, jakby wyglądając czegoś na drodze.
    
    Mogła mu się wtedy przyjrzeć uważniej przez chwilę, choć znaczną część twarzy zakrywał mu jego hełm zwieńczony bogato zdobionym pióropuszem. Pierwsze na co zwróciła uwagę, to jego niebieskie oczy. Oczy tak pełne ciepła i spokoju, które kontrastowały z ostrymi choć szlachetnymi rysami naznaczonej bliznami twarzy. Jego zakuta w stal i oczywiście wyprostowana niczym strzelista wieża sylwetka wydawała się tak niezwykle dostojna. Wszystko, począwszy od wyszukanego pióropusza, poprzez stylowo, ręcznie grawerowane części pancerza, kończąc na mieczu zdobionym drogimi kamieniami świadczyło, że jest on szlachetnego urodzenia. Był tak nieznośnie nieprzenikniony i milczący. Ciągle pamiętała jakie ogarnęło ją przerażenie, gdy bestia zaskrzeczała na jego widok. Wydawał się przy niej niewielki, a po prostu zamachnął swym mieczem i uderzając konia ostrogami ruszył do przodu, nie czekając aż strach sparaliżuje jego ruchy. Nie wiedziała, co się wydarzyło później, gdyż miała zasłonięte oczy. Usłyszała jedynie jakiś łomot i dziki pisk, który wprawił ją w przerażenie. Gdy wciągał ją na swe kolana, nie czuła już trwogi. A teraz... teraz patrzył gdzieś w dal swymi niebieskimi ...
    ... oczyma i księżniczka zastanawiała się o czym myśli, tak wyglądając czegoś na drodze. Jednak nie trwało to długo.
    
    Jej kobiece gładkie kształty, tak różniące się od jego topornej powierzchowności, przyciągały jego wzrok ponownie i ponownie. Trochę nawet bawiło ją, kiedy zauważała jak po rycersku stara się nad tym panować. Jak stara się nie urągać godności niewiasty w jej niekomfortowej sytuacji. Ale nawet mimo rycerskiego poszanowania kobiecego honoru, nie był w stanie do końca oprzeć się jej urokom. Teraz czuła jak spogląda na biel jej gładkich, miękkich ud. Dało się zauważyć jak niby niepostrzeżenie zerka na jej zaciśnięte mocno kolanka, a gdy poruszyła nimi stremowana, dłoń na jej biodrze o ułamek milimetra przesunęła się w ich stronę, jakby chciała ich dotknąć. Jego wzrok zaczął coraz częściej, niebezpiecznie wędrować wyżej, wzdłuż ud, w okolicę jej delikatnego brzucha i bioder. Księżniczkę zawstydzało to, gdyż sama mogła dostrzec górną część kępki kręconych, brązowych loczków pomiędzy mocno zaciśniętymi udami. Zarumieniła się lekko na myśl, że rycerz może oglądać jej tajemne włoski, jednak na szczęście nie robił tego nachalnie. Poza tym był jej wybawcą i bohaterem. Gdy doszło to do jej świadomości, poczuła, że należy się dzielnemu rycerzowi ta odrobina przyjemności i lekutko poluzowała swe uda nie odrywając ich jednak od siebie. Popatrzyła nawet na chwilę w inną stronę, by mógł sobie pooglądać bez obaw o posądzenie o afront . Ale nawet spoglądając gdzie indziej, niemal ...
«1234...10»