-
Chcę więcej, kochanie (VII)
Data: 21.10.2023, Kategorie: żona, małżeństwo, jacuzzi, tajemnica, gra, Autor: Pablito
... spokoju. – Moi drodzy – odezwał się wreszcie Maks, chcąc najwyraźniej zakończyć ten etap zabawy. – Proponuję dalszą część przenieść na zdecydowanie bardziej dystyngowane pole gry. Cała czwórka spojrzała na niego zaskoczona. Postanowił wyjaśnić, co ma na myśli. – Chyba wszyscy zgodzimy się z tym, że po tym niefortunnym, ale jednocześnie trafionym pytaniu, przyda nam się zmiana otoczenia i kontekstu – nadal nie rozumieli, o co mu chodzi. Postanowił przejść do sedna. – Klaudia wspominała, że uwielbia konie. Proponuję dalszą rozmowę, oraz poznawanie się, dokończyć na przejażdżce konnej. Wybieram Wiarusa. Północny szlak jest cudowny o tej porze. Co wy na to? Klaudia natychmiast się uśmiechnęła. Spojrzała z nadzieją i wyczekiwaniem na towarzyszy. Edyta wzruszyła ramionami. – Dobra, czemu nie? Ale nie biorę Hogaty. Ta wredna szkapa mało mnie ostatnio nie zrzuciła. – Boś wierzgała, jak dzika, chcąc gonić zająca – dopowiedziała Dorota – i to na koniu. Kto goni zająca na kulbace? – Tylko ...
... Edyta rodzi takie durne pomysły, które mogą skończyć się złamaniem karku – odpowiedział Kornel, wstając i kierując się obok Klaudii prosto na schodki. – Zaraz – zatrzymała ich. – Ale wy nie odpowiedzieliście na to pytanie. – Moja droga – Maks postanowił ponownie być rzecznikiem całej drużyny – odpowiemy. Wśród świeżej trawy, mleczy, zapachu budzących się liści. Ta będzie to brzmiało lepiej. Pamiętaj, że masz jeszcze cztery pytania. Mam dla ciebie doskonałego konia. Spodoba ci się. – Na tyle, na ile cię znam, to pewnie narowisty, jak cholera? – zaczepiła go, ale nie chwycił prowokacji. Ponowiła próbę. – Pewnie to będzie taki dzikus, że zaraz wyląduję w rowie. Tak? Uśmiechnął się tajemniczo i spojrzał na pozostałą trójkę. Nie odniósł się w ogóle do jej słów, jakby perfekcyjnie wyczuwał jej intencje i pułapki. W końcu spojrzał na każdego z osobna i wypowiedział to, na co wszyscy czekali. – Na koń, towarzysze. Na koń. Klaudia wyskoczyła z jacuzzi. W wyobraźni już dosiadała wierzchowca.