1. Zgubiony portfel


    Data: 03.11.2023, Kategorie: delikatnie, nieznajomi, randka, Autor: Frykas

    ... sprawdzić czy przypadkiem nic nie wywozi. Strażnik łaskawie wyszedł ze stróżówki i podszedł skontrolować samochód. Po tej kontroli podniósł szlaban, a Tomek wyjechał za bramę. Nie przejechał nawet 50 metrów gdy znów musiał się zatrzymać. – Kurwa mać – pomyślał. Zaraz przed nim stała taksówka, której żadną siłą nie mógł wyminąć gdyż sąsiedni pas zajmował TIR oczekujący na wjazd do innego zakładu. Nerwowo zatrąbił dwa razy, niestety taksiarz nie ruszył się ani o jotę.
    
    Pieprzone złotówy. Myślą, że są królami dróg – warknął na głos zupełnie jakby ktokolwiek go słuchał. Już sięgał ręką, żeby odpiąć pas bezpieczeństwa i pofatygować się do kierowcy osobiście kiedy naglę kątem oka uchwycił ruch. Podniósł głowę i zobaczył, że z budynku obok wybiega dziewczyna. Przyglądał jej się przez chwilę. Ładna z twarzy blondynka, miała ze 170 cm wzrostu i na oko jakieś 60kg. Ubrana była w delikatną sukienkę na ramiączkach sięgającą nieco ponad kolana. Tomek podziwiał jej biust gdy w biegu unosił się i opadał rytmicznie w dół. Nagle zobaczył, że z torebki dziewczyny wypadł portfel. Dziewczyna otworzyła drzwi taksówki i wsiadła do środka, a auto ruszyło. Tomek wydał dwa krótkie sygnały klaksonem, ale taryfiarz już nie zareagował tylko nadal jechał przed siebie. Tomek szybko odpiął pas, wybiegł z samochodu, chwycił zgubę i wrócił do auta. Ruszył z piskiem opon próbując dogonić taksówkę. Przez dobre dwa kilometry jadąc za nią miał ją jeszcze w polu widzenia. Niestety ostatnie światła na ...
    ... skrzyżowaniu zmusiły go do krótkiego postoju, po którym zupełnie zgubił z oczu taksówkę i dziewczynę. Zapaliło się zielone światło, a on ruszył zatrzymując się na pobliskim przystanku autobusowym. Włączył światła awaryjne i chwycił za znaleziony portfel. Przejrzał jego zawartość i znalazł to czego szukał. Z wąskiej kieszonki wyciągnął plastikowy dowód osobisty. Basia, 25 lat – Więc tak masz na imię ślicznotko?! Dziewczyna na zdjęciu była w typie urody jakie lubił. Obrócił plastik na drugą stronę żeby sprawdzić adres. Znał ulicę na której mieszkała ponieważ niedaleko mieszkali jego znajomi. Było to co prawda po drugiej stronie miasta względem jego mieszkania, ale skoro już i tak przejechał za nią taki kawał, to reszta drogi nie będzie problemem. A może tym dobrym uczynkiem zacznie przynajmniej jakoś normalnie weekend. Wyłączył awaryjne i ruszył pod poznany dopiero adres.
    
    Na miejsce dojechał po jakiś dwudziestu minutach. Pod blokiem zauważył taksówkę, a obok taksówki stał kierowca wykrzykujący coś do zapłakanej dziewczyny. Tomek zaparkował na najbliższym wolnym miejscu parkingowym i ruszył w kierunku tej pary. Im bliżej był, tym bardziej narastała w nim agresja do kierowcy taksówki. Nienawidził przemocy wobec kobiet, nawet tej ustnej. W sumie nawet nie zastanawiał się jak zacząć rozmowę. Stwierdził, że będzie improwizował.
    
    - Co tu się dzieje? – zapytał podchodząc.
    
    - Nie Twój interes więc się nie wpierdalaj – odpowiedział taksówkarz.
    
    Wkurwienie Tomka sięgnęło zenitu.
    
    - ...
«1234...10»