1. Śpiąca kurewna cz. 3


    Data: 09.11.2023, Autor: kyrgiakos

    ... wszystkim cokolwiek tylko zakładała.
    
    Białe dresy, biała koszulka na krótki rękawek. Rozpuszczone, lekko zakręcone włosy w kolorze ciemnego brązu (wcześniej rudego, ale to była tylko farba) leżały spokojnie na jej ramionach i na plecach.
    
    -Gdzie Asia?
    
    -aaaaa Asia... Asia dzwoniła że została u jakiejś koleżanki, wrócić ma dopiero po południu jak się wyśpią, ma przyjść z nią później.
    
    Cholera! Czyli nie ma jej, przyjdzie później z koleżanką... i pewnie dzisiaj też będę się męczył... ehhh.
    
    -a tata?
    
    -a ojciec rano wyszedł z domu na ryby, tak jak to robi zwykle na kacu.
    
    -to kiedy wróci? Bo mam do niego sprawę...
    
    -Yy.. to... to jakoś o 11... a co to za sprawa? - z przerażeniem pytała. Chyba myślała że chcę powiedzieć ojcu i odwdzięczyć się za to co było w nocy Ewelinie.
    
    -aaa nic, w sumie to nie ważne. Zastanawiam się czy o czymś mu mówić. Ale nie wiem sam.
    
    -aha, to jeszcze kilka godzin.
    
    Z odwagą wstałem, na sobie miałem tylko te bokserki co w nocy. Podszedłem do niej od tyłu, szybko się do niej przytknąłem i złapałem pewnie za cycki.
    
    -jejuu, nie... nie... nie, tak nie może być...
    
    -Wiesz, ciągle się zastanawiam czy rozmawiać z tatą o tym o czym chciałem...
    
    -I co? Chcesz powiedzieć mu o tym co się działo pierwszego dnia jak tu przyjechałeś? O tym co się działo dziś w nocy?
    
    -Nie wiem. Być może o tym, być może o czym innym - mówiłem niczym bandyta który przed policjantem składa zeznania. Z coraz większą siłą ściskałem jej piersi. W końcu ...
    ... odłożyła coś co trzymała w ręku.
    
    Włożyłem ręce pod jej bluzkę, głowę odchyliła do tyłu, kładąc ją na mojej klatce.
    
    Szybko przesunąłem dłonie w stronę piersi. Był tam stanik, materiałowy.
    
    -Dobrze... - obróciła się do mnie przodem. - Skoro tak, to dam Ci. Dam Ci dupy, ale ten jeden jedyny raz. Nie mówimy o tym więcej, nie mówisz o tym ojcu i więcej o to nie proś. Dobrze?
    
    -Jasne - uśmiechnąłem się jak typowy cwaniak i całowałem ją już namiętnie po szyi.
    
    -To chodź do sypialni, mamy trochę czasu.
    
    Szybkim krokiem wyszła z kuchni. Równie szybko wyszedłem za nią i gdy wchodziła po schodach, głowę przyłożyłem do jej tyłeczka i całowałem go.
    
    Szybko weszliśmy na górę, po wyjściu na korytarz uderzyłem z całej siły w te ogromne dupę - aaua! - usłyszałem tylko w odpowiedzi na to.
    
    Ścisnąłem go mocno i tak doprowadziłem ją do sypialni. Tam od razu położyła się na łóżku. Wszedłem na nią i zaczęliśmy się całować.
    
    Szybko pozbyłem się bluzki, ponownie tak jak w nocy zatopiłem głowę między piersiami. Ściągnąłem spodnie i wyrzuciłem gdzieś na podłogę. Ściągnąłem też i swoje bokserki, z których wyskoczył gotowy kutas. Plunąłem między piersi i "na hiszpana" zacząłem ją posuwać. Po kilkudziesięciu sekundach dostała do ust ponownie chuja, z tym że teraz to Ona leżała, a ja byłem nad nią.
    
    Wszedłem do jej ust, zatapiając się w nich po same jaja. Zacząłem najpierw po woli, później co raz szybciej, aż później ruchałem jej usta z taką szybkością że ledwo co mogła nabrać powietrze. ...
«12...678...»