1. Księgarnia (II)


    Data: 29.12.2023, Kategorie: koleżanka, bez zdrady, prawdziwa miłość, tym razem nikogo nie ukatrupię, Autor: XXX_Lord

    ... z nami przy okazji imprezy wigilijnej. I może w trakcie letniego wyjazdu, pod warunkiem, że nie jest sztywniakiem i potrafi wyjąć kij z tyłka przestając być dyrektorem z chwilą odjazdu spod budynku firmy.
    
    Coroczne wyjazdy na tzw. „integrację” to świecka tradycja. Dochodzi w ich trakcie do regularnego chlania, rzygania, a nierzadko, kiedy zjeżdżają się pozostałe oddziały z Polski, do dymania. Nie bawiły mnie nigdy tego typu atrakcje, zresztą od czasów liceum przygodny seks mało mnie kręcił. Oczywiście podobają mi się kobiety, ale nigdy nie dążyłem do rżnięcia wszystkiego, co się rusza, a i one, rozmawiając ze mną, wyczuwają dystans, który stwarzam i nie prowokują do zbliżeń.
    
    Do skrzynki wpada mail od od Radka wysłany do zespołu.
    
    „
    
    .”
    
    Sala konferencyjna to przestronne, duże pomieszczenie, w którym bez problemu pomieściłoby się kilkadziesiąt osób. Zawsze zastanawiało mnie, po co nam tak wielka sala spotkań, teraz już wiem – firma rozrosła się na tyle, że w oddziale mamy ponad sześćdziesiąt stanowisk, więc część pracowników musi stać.
    
    Tak jak ja. Nie zamierzam afiszować się swoją obecnością, zwłaszcza, że mam sporo pracy i chcę jak najszybciej wymknąć się stąd, kiedy tylko zaistnieje taka szansa.
    
    Prezes oddziału pojawia się spóźniony o pięć minut. Z uśmiechem na twarzy, jakby trafił szóstkę w Totka.
    
    - Witam państwa. – Staje na środku i zaczyna mówić – Jak państwo wiecie, z oficjalnych maili, a pewnie też plotek – Uśmiecha się, rozglądając po sali – ...
    ... nasza firma rozwija się dość intensywnie, kontaktuje się z nami prasa branżowa, więc zaistniała potrzeba, aby ktoś sformalizował i ustrukturyzował kontakty z mediami, nadał im profesjonalny sznyt. Po konsultacji z kierownictwem, w głównym oddziale, w Niemczech, uznaliśmy, że na początek zatrudnimy jedną osobę, która będzie odpowiadała w stu procentach za Public Relations, a w razie potrzeby utworzymy departament PR i podzielimy obowiązki. Proszę Państwa, przed wami nowa dyrektor oddziału, Agnieszka Bednarz! Proszę o brawa!
    
    Z początku nie dociera do mnie, jaka informacja została przekazana szerokiemu gronu. Jestem zajęty smartfonem, wpatrując się w ekran i flirtując z Jagodą nie zwracam uwagi na słowa dyrektora. Dopiero po chwili uświadamiam sobie, co usłyszałem i kim jest nowa pani dyrektor. Zamieram w bezruchu i podnoszę powoli wzrok znad telefonu, widząc, jak moja eks wkracza dumnie na środek sali, ubrana w przylegającą do ciała, granatową spódnicę do kolan, czarne szpilki na wysokim obcasie. Ma nieco dłuższe włosy, niż wtedy, gdy widziałem ją ostatni raz w restauracji, podczas awantury z Martą. Z lekkim uśmiechem i błyszczącymi oczami wodzi wzrokiem po sali, po czym spostrzega mnie i zatrzymuje na chwilę spojrzenie na mojej twarzy.
    
    Jej wzrok jest beznamiętny, chłodny i lekko triumfujący.
    
    - Dziękuję za wprowadzenie – Zaczyna mówić, a ja nie zwracam uwagi na jej słowa. Wpatruję się w sylwetkę kobiety, która jakiś czas temu skrzywdziła mnie, jak nikt inny na świecie i ...
«12...222324...42»