-
Księgarnia (II)
Data: 29.12.2023, Kategorie: koleżanka, bez zdrady, prawdziwa miłość, tym razem nikogo nie ukatrupię, Autor: XXX_Lord
... zawsze wybierał kobiety inteligentne, z mocnymi osobowościami. I widzę, że nie zmienił się wiele przez te dwa lata. Tak, puściłam się za stanowisko, zresztą nic to nie dało, bo awansu nie dostałam, a... - Wiesz co? – przerywam jej – Zamknij mordę, nie mam ochoty słuchać twoich zwierzeń. Oszczędź mi. - W porządku. – Uśmiecha się szeroko. – Poczekamy na naszego chłopaka i zobaczymy, co on nam powie ciekawego. - Wiesz co? - Zaczyna nerwowo wciągać powietrze – Dzisiaj go zgwałciłam. Jestem zmęczona, znużona, chce mi się spać i najchętniej położyłabym się teraz i tutaj, mając gdzieś, co stanie się dalej. - Co zrobiłaś? – pytam, ziewając głośno. - Zgwałciłam – Uśmiecha się szeroko. – Poszłam do jego biura, sterroryzowałam pistoletem, przywiązałam do krzesła, a potem ujeżdżałam, dopóki nie doszłam w dzikich spazmach. – Jest najwyraźniej bardzo zadowolona z siebie. Nie wierzę w żadne słowo, przez nią wypowiedziane. Chce mnie zdenerwować. I sprowokować do głupiego ruchu. Kolejne pięć minut upływa w ciszy, przerywanej miarowym tykaniem zegara ściennego. Zdaję sobie sprawę, że nadchodzi nieuchronna konfrontacja, a ona ma broń i mimo obecności Bartka, który pojawi się tu za chwilę, siedzi zbyt daleko, żeby pozbawić ją pistoletu. Na stoliku, około dwa metry ode mnie, leży nóż do cięcia papieru, przykryty gazetą. Na pewno go nie zauważyła, nie ma takiej możliwości. Poczekam na Bartka, a potem spróbuję wykorzystać sytuację. „ ” – Paulo Coelho. Koniec.