-
Księgarnia (II)
Data: 29.12.2023, Kategorie: koleżanka, bez zdrady, prawdziwa miłość, tym razem nikogo nie ukatrupię, Autor: XXX_Lord
... miał gorączkę. Dobrze się czujesz? – Spogląda w moją twarz z niepokojem. - Tak, dzięki, wszystko jest w porządku. Wychodzę za jakieś pół godziny. – Idź już sobie, babo! - No dobra, to lecę – Zatrzymuje się jeszcze na chwilę w progu i zerka na mnie zaniepokojona – Wyglądasz naprawdę kiepsko, idź do lekarza. Cześć. - Hej. - Mruczę pod nosem, marząc, aby zniknęła. Kiedy drzwi zamykają się, wracam spojrzeniem na ekran smartfona i wznawiam odtwarzanie. Lewa dłoń Jagody krąży po piersiach, a prawa rozciera coraz mocniej cipkę, z wnętrza której wystaje ostatnia kulka. Reszta jest zanurzona w jej wnętrzu. Do moich uszu docierają coraz głośniejsze jęki, przerywane ciszą i spazmatycznymi krzykami. Widzę, jak momentami celowo zwalnia, żeby nie skończyć zbyt szybko. „ ” - szepcze - „ ” - Niespodziewanie przyspiesza, co skutkuje krzykiem – " ” - Ściska mocno sutek lewej piersi, po czym zaczyna drżeć i z głębokim jękiem, wydobywającym się z przepony dochodzi. Drząc, pojękując i powoli masując się między udami. Gdybym teraz chciał zrobić to sam, doszedłbym po kilkunastu ruchach dłonią. „ ” – Na ekranie pojawia się jej uśmiechnięta twarz. – „ ” Z lubieżnym uśmiechem oblizuje mokre od rozkoszy palce i film kończy się ujęciem bujających się piersi. Uciekam stąd, jak najszybciej. Do domu. Droga powrotna to koszmar. Napięty penis jest drażniony przez ocierające się o niego bokserki i obcisłe dżinsy. Przed oczami mam jej drżące ciało i pełen ...
... zadowolenia uśmiech tuż po orgazmie. Jeszcze kilka minut i będę na miejscu. Otwieram drzwi, czeka na mnie w przedpokoju, ubrana w lekko rozchylony szlafrok, ten sam, który miałem przyjemność oglądać jakiś czas temu. - Masz ochotę coś zjeść? – Podchodzi i całując mnie lekko w usta chwyta za niego dłonią przez spodnie i masuje okrężnymi ruchami. - Tak, ciebie – Odpowiadam zgodnie z prawdą, omiatając wzrokiem smakowite kształty, które za chwilę będę pieścił. - Skoro chcesz od razu przejść do dania głównego – Zadowolona z mojej reakcji, oblizuje powoli czubkiem języka górną wargę – najpierw kąpiel. Wyszoruję cię całego, a potem zrobisz ze mną, co wpadnie ci tylko do głowy. Woda już czeka. – Odwraca się i nie patrząc za siebie zmierza w kierunku łazienki. Wanna jest pełna piany, Jagoda czeka na mnie, naga. Jej kształty pobudzają mnie ponownie i kiedy zaczyna mnie rozbierać, powoli, muskając opuszkami palców tors, podbrzusze i biodra mam ochotę zamiast bawić się w prowokacje popchnąć ją w kierunku umywalki, złapać za biodra i ordynarnie zerżnąć. - Wiem, o czym myślisz. – Uśmiecha się triumfująco. – Jeszcze nie teraz, chcę cię pachnącego i świeżego. – Rozsuwa rozporek i jednym ruchem zdejmuje ze mnie spodnie razem z bokserkami. Mój mały przyjaciel, gorący i pulsujący sterczy wyzywająco, celując w jej podbrzusze. - Oj, widzę, że chyba ci się podobało, co? – Wskazuje palcem na wannę – Wskakuj, czas na mycie. Mocno namydlone dłonie suną po moim ciele, jej ciało ...