1. Księgarnia (II)


    Data: 29.12.2023, Kategorie: koleżanka, bez zdrady, prawdziwa miłość, tym razem nikogo nie ukatrupię, Autor: XXX_Lord

    ... pachnie delikatnie i tajemniczo. Nie wiem, co to za kosmetyk, ale użyła go w idealnej proporcji, a w dodatku woń działa bardzo podniecająco.
    
    - Nie możesz się doczekać, kiedy się we mnie zanurzysz, prawda? Mój ogierze? – Błyszczące z podniecenia, zielone oczy świdrują moją twarz. Dłonie zsuwają się niżej, przez podbrzusze i docierają do członka rozsmarowując na nim mydło. Ściąga napletek i bardzo precyzyjnie namydla główkę, po czym chwyta go pełną dłonią i zaczyna przesuwać nią w górę i w dół.
    
    - Jeśli nie chcesz, żebym strzelił lepiej przestań. – Drżącym głosem uprzedzam ją, że mój stan podniecenia jest na tyle wysoki, że za chwilę mogę przestać nad sobą panować.
    
    - Kochanie, tego bym nie chciała. Marzę o tym, żeby nasienie wypełniło moją rozgrzaną z podniecenia cipkę. – Odsuwa dłoń i wychodzi z wanny. – Opłucz się, czekam w sypialni.– Znika za drzwiami.
    
    W szaleńczym tempie spłukuję z siebie pianę, uruchamiam odpływ i wycieram się drżącymi dłońmi. Minutę później, nagi, wychodzę z łazienki.
    
    Jagoda klęczy z wypiętą pupą, tyłem do mnie. Nie widzę jej twarzy, a dłoń porusza się leniwie między udami, rozcierając cipkę i wpychając palce do środka. Bez słowa podchodzę, klękam za nią i przesuwam językiem, od wnętrza uda, w zgięciu pod kolanami, w górę, w kierunku pośladków, zbaczając i ślizgając się po jej palcach, pieszczących cipkę.
    
    I kiedy zamierzam zabrać dłoń, żeby wsunąć pożądliwe usta w źródło jej rozkoszy, ciepła i miłości...
    
    --
    
    - Poczekaj – ...
    ... Powstrzymuję go ręką, odwracam się i siadam okrakiem na łóżku. Nieco zdziwiony, wpatruje się we mnie wyczekująco. Sięgam do szuflady w komodzie i wyjmuję coś, co oglądał kilkadziesiąt minut temu na filmie.
    
    - Włóż je we mnie i liż mnie do chwili, aż zacznę wyć z rozkoszy. – Wydaję polecenie, na dźwięk którego oczy zapalają mu się, jak halogeny w jesienny, zamglony i pochmurny wieczór. Kładę się na boku i unoszę lewą nogę, czując, jak pierwsza kulka dotyka warg sromowych i powoli, rozpychając je znika w moim wnętrzu.
    
    O tak, jest jeszcze przyjemniej, niż wcześniej! Może dlatego, że robi to on?
    
    Zaczynam pojękiwać, czując jego dłonie krążące po podbrzuszu i język, poszukujący najbardziej wrażliwego miejsca między moimi udami. Zaczyna lizać mnie, powolnymi, pełnymi pociągnięciami, prąc jednocześnie drugą kulką.
    
    - O tak, kochanie, cudownie! – Niekontrolowany jęk wydostaje się z moich ust. Napięcie i przyjemność są coraz większe, ale chcę czegoś jeszcze. Chwytam go lekko za głowę i przyciągam do siebie.
    
    - Posłuchaj – szepczę mu prosto w usta, poprzedzając każdą frazę lekkim pocałunkiem – chcę poczuć cię w ustach. Połóż się na boku, obok mnie i pozwól mi dać ci przyjemność.
    
    Bez słowa wykonuje moje polecenie i po chwili tuż przed moją twarzą ląduje różowa, napięta główka, na którą rzucam się łapczywie i zachłannie, niczym spragniony wody wędrowiec na pustyni. Jego język, który przerwał na moją prośbę pieszczoty, wraca do kręcenia kółek i ślizgania się po łechtaczce, a dłoń krąży ...
«12...262728...42»