-
Księgarnia (II)
Data: 29.12.2023, Kategorie: koleżanka, bez zdrady, prawdziwa miłość, tym razem nikogo nie ukatrupię, Autor: XXX_Lord
... kretynka. Kłamliwa oportunistka. -- Czekam na niego w domu. Jest piątek popołudniu. Ciepłe, jesienne popołudnie. Byłam dzisiaj u lekarza, nic mu nie mówiłam, ale od kilku dni nie czułam się najlepiej. Zrobiłam badania i na szczęście nic mi nie jest. No... Prawie nic. - Kochanie? – Słyszę głos z przedpokoju, a potem trzaśnięcie drzwiami. – Jaguś, jesteś tam? - Tak, już idę. – Podchodzę do niego i całuję lekko i delikatnie, stęskniona za jego ciepłem, spojrzeniem i męską delikatnością. – Chcesz obiad? - Nie mam ochoty na jedzenie. – Wyczuwam, że jest zdenerwowany. – Położę się przed telewizorem i odpocznę chwilę. - Coś się stało? – Wchodzę za nim, siadam obok i biorę go za dłoń. - Agnieszka. – Wystarczy jedno słowo, żeby określić powód zmiany jego nastroju. – Wyobraź sobie, że ta dziwka bez szkoły przyszła dzisiaj do mnie na koniec dnia i wyznała mi, że w dalszym ciągu mnie kocha, nie może beze mnie żyć i najlepiej, to żebyśmy wrócili do siebie. Patrzę na niego bez słowa, beznamiętnie i obojętnie, wyczekując ciągu dalszego. - Zjechałem ją, jak burą sukę. Nie słyszałaś i nie widziałaś mnie takiego w akcji i ciesz się, mit ułożonego, grzecznego Bartusia runąłby w mgnieniu oka. - Nie rób z siebie ciepłych kluch. – Ściskam mocno jego dłoń. – Jesteś męski, potrafisz być stanowczy i ostry. Nie jesteś pierdołą, Bartek. Poza tym nie mów tak o niej. Mimo wszystko to kobieta i nie ma znaczenia, co o niej myślisz. - Wyobraź sobie, że ona puściła ...
... się z nim nie dlatego, że brakowało jej uczuć czy mojej atencji, tylko on obiecał jej awans. Rozumiesz to? Zaryzykowała życie ze mną dla pierdolonej posady, dała dupy za kasę. Tak robi osoba godna zaufania i miłości? – Ignoruje moją uwagę, a w jego głosie pobrzmiewa wściekłość i ukryty żal. – Spotkała ją jednak zasłużona kara, bo jego zwolnili tydzień po tym, jak ją wyrzuciłem, a ona sama odeszła po miesiącu. Tym sposobem straciła szansę na awans, mnie i nieco później pracę. - W dalszym ciągu tkwi w tobie zadra, prawda? - Zadra? Nie, to wściekłość. Na nią i na jej głupotę. Skończmy ten temat, nie mam ochoty psuć sobie wieczoru i weekendu kimś, kto jest dla mnie epizodem z odległych czasów. Milczę przez chwilę, trawiąc jego słowa. - W porządku, zostawmy to. – Wstaję i sięgam do stołu po wyniki badań lekarskich – Byłam dzisiaj u lekarza. – Podaję mu gęsto zadrukowany kawałek papieru. - Nic z tego nie rozumiem, kochanie. – Zerka na zmianę na mnie i wyniki badań. – Powiesz mi, o co chodzi? Biorę głęboki oddech. - Mam podwyższony poziom hormonu hCG – Biorę go za rękę. – Wiesz, co to oznacza? Kręci głową, spoglądając na mnie pytająco. - Jestem w ciąży. Zamiera w bezruchu. Niepewna jego reakcji, uśmiecham się lekko, z bijącym jak szalone sercem. - Chodź do mnie. – Oddaje uśmiech i przytulając mnie całuje powoli, ale mocno. Zapewniając tym gestem, że informacja, którą przed chwilą mu zakomunikowałam nie została odebrana negatywnie – Kocham cię. Chcesz ...