1. Księgarnia (II)


    Data: 29.12.2023, Kategorie: koleżanka, bez zdrady, prawdziwa miłość, tym razem nikogo nie ukatrupię, Autor: XXX_Lord

    ... przykład rzucić w nią monitorem.
    
    - Nie bądź głupi – rzuca z triumfem w głosie – nawet nowicjusz, który nie oddał żadnego strzału z broni trafiłby takim maleństwem z odległości dwóch metrów. Nie zdążysz odebrać mi broni. A ja – Spogląda na mnie z wyższością, dumna z przewagi psychologicznej i fizycznej – oddałam ich kilkaset. Na strzelnicy. Rozbieraj się.
    
    Nie wierzę własnym uszom.
    
    - Słucham? – Otwieram szeroko oczy.
    
    - Ogłuchłeś, robaczku? – Zrzuca z siebie płaszcz. Pod nim jest naga, nie licząc kabaretek. – Zrzucaj z siebie ciuszki.
    
    - Bo co, strzelisz do mnie?
    
    - Tak. – odpowiada najzupełniej poważnie i naciska spust.
    
    Tłumik niemal całkowicie wygłusza wystrzał pocisku z lufy, który przebija fotel, na którym siedzę i wpasowuje się w ścianę za mną.
    
    - Jesteś chora. – Zaczynam odczuwać strach. Nie z powodu obaw, że zrobi coś ze mną, bo gdyby chciała mnie kropnąć to zrobiłaby to od razu. Ale co zrobi, kiedy osiągnie cel? I co jest celem tej gry? – Czego ty ode mnie chcesz, co?
    
    - Zamknij się, Bartuś i zdejmuj ciuchy. – Ponagla mnie, wymachując pistoletem – Jeszcze bokserki. – Omiata moje ciało pożądliwym wzrokiem. Zatrzymując się na zwisającym smutno penisie. – Ale on zaniedbany, od razu widać, że zajmuje się nim jakaś niedouczona pizda, która nie potrafi nawet porządnie obciągnąć swojemu chłopu. Odłącz dwa kable od laptopa, najlepiej, żeby to było gołe USB, ale może być też przewodowa myszka.
    
    Ja pierdolę, ona chce...
    
    - Zdajesz sobie sprawę z tego, ...
    ... co robisz? Zamierzasz mnie zgwałcić? Wyrzucą cię za to z firmy. Pójdziesz do więzienia. Będziesz miała przesrane.
    
    - Głupiutki realista. – Podchodzi powoli, wciąż mierząc do mnie z pistoletu. – Nigdy nie pójdę siedzieć. A teraz grzecznie przywiąż kablem do krzesła lewą rękę w nadgarstku. Tylko powoli i mocno, sprawdzę, czy jest dobrze, a jeśli nie – zawiesza na chwilę głos – strzelę ci w stopę. Rozumiesz? – Lodowatość jej głosu zaczyna mnie przerażać. Dociskam kabel, mimo wszystko wszystko zostawiając trochę luzu.
    
    - Kamery w budynku? Naprawdę sądzisz, że uda ci się uniknąć kary?
    
    - Tak, uda mi się. – Pieści leniwie cipkę – Wiem, gdzie znajdują kamery, wiem, jak je ominąć. Kiedy jesteś dyrektorem sporo tematów wpada do ciebie ot tak. – Pstryka palcem.
    
    - Skąd masz broń?
    
    - Hahaha – śmieje się głośno, odchylając głowę do tyłu – zakup broni to nie problem, kiedy masz pieniądze i znasz odpowiednich ludzi. Ja – Podchodzi do mnie, chwyta drugi kabel i mocuje go na moim prawym nadgarstku – nie zawaham się użyć wszystkich możliwości, żeby cię zdobyć. A jeśli nie będzie mi dane – klęka i zaczyna lizać i ssać mojego kutasa – to przekonasz się, co jeszcze potrafię. I poznasz granice mojej determinacji, skarbie. – Uśmiecha się i zaczyna masturbować mnie szybko dłonią, plując co jakiś czas na główkę.
    
    - Czego ty chcesz? Agnieszka? – Nie chcę tego czuć, ale mój głos drży i jestem coraz bardziej podniecony – Wiesz, że cię nienawidzę, suko. Pierdolona, zdradliwa suko. – Wypełniam ...
«12...363738...42»