-
Przypadek (III)
Data: 04.03.2024, Kategorie: londyn, początek, romantycznie, Autor: juliabe
... nie dać tego po sobie poznać, był tym bardzo przejęty. Julia stanęła w drzwiach i spytała, czy jest bardzo zajęty. Mruknął, że raczej tak i podniósł wzrok dopiero, gdy chrząknęła znacząco. Od razu zrozumiał, że więcej tego wieczoru już nie popracuje. Julia miała na sobie gładki srebrzysty komplet bielizny. Szła powoli ku niemu, kręciła biodrami i uśmiechała się nieśmiało. Patrzyła mu cały czas w oczy i bawiła się swoimi włosami. Stanęła przy łóżku i oblizała wargi. – Szkoda, bo potrzebuję pomocy – wspięła się na materac i na czworakach podeszła do oszołomionego mężczyzny. Wyjęła mu z ręki książkę i tablet i odłożyła je na nocną szafkę. Do Tristana wreszcie dotarło, że coś powiedziała. – Jak mogę ci pomóc? – Widzisz, bo chciałabym ci wreszcie zrobić dobrze ustami, ale nie umiem. Tristan najpierw zamrugał kilka razy, jakby upewniał się, że nie śni, a potem uniósł jedną brew i przyciągnął ją do siebie. – Myślę, że jestem w stanie rozwiązać twój problem – powiedział poważnym tonem i pocałował ją mocno. Wepchnęła mu język w usta, jedną ręką złapała go za szczękę i kciukiem gładziła po policzku, drugą oparła mu na piersi. Wiedział już, jak bardzo polubiła jego klatkę piersiową. Jednak teraz całą uwagę skupił na działaniach jej języka, bo wyobrażał sobie, co zaraz będzie robić z jego fiutem i niesamowicie spodobały mu się te myśli. W zasadzie nie wiedział, dlaczego doszło do tego dopiero teraz, skoro zamieszkał u niej już kilka tygodni temu. Może taka była u nich ...
... kolej rzeczy: to Julia robiła pierwszy krok, a on szedł za nią, szybko przejmując dowodzenie. Póki co, nie miał nic przeciwko. Zwłaszcza, że absolutnie się ze sobą nie nudzili. Miał nadzieję, że Julia nadal będzie taka chętna i głodna nowych wrażeń, bo miał jej jeszcze wiele do zaoferowania. Całowali się. Tristan wodził palcami po gładkim staniku, czując ciepło jej piersi szczelnie wypełniających materiałową miseczkę. Sztywne brodawki już czekały na jego dotyk. Uwielbiał jej ciało i to, co pozwalała mu z nim robić. Zamknął jej piersi w dłoniach, kciukiem drażniąc brodawki i czekał na reakcję. Gdy wreszcie zadrżała i zgubiła rytm pocałunków, oderwał się od niej i opadł na plecy. – Zapraszam – powiedział z lekkim uśmiechem i ułożył się wygodnie. Julia uśmiechnęła się niewinnie i przygryzła wargę, nieświadoma tego, jak ponętnie to wyglądało. Tristan nie odrywał wzroku od jej ust. Usiadła na nim, kolanami ściskając jego uda. Ręce położyła mu na ramionach. Bokserki nie pozostawiały złudzeń: jego fiut był gotowy na wszelkie jej pomysły. Położyła na nim dłonie i znieruchomiała. – Co mam robić? – spytała zalotnie. Wyciągnął rękę i dotknął jej ust. Delikatnie oblizała mu palce i zaczęła je ssać. – Mniej więcej to, a będzie dobrze – odparł szeptem. Chwilę kontynuowała zabawę z jego dłonią. Wreszcie pochyliła się i pocałowała Tristana w usta. Oddał pocałunek z ochotą. Wyprostowała się i sięgnęła do brzegu koszulki. Uniósł się i pomógł ją zdjąć, po czym włożył sobie ręce ...