1. Schody do nieba (V). Widmo Kali


    Data: 27.03.2024, Kategorie: sekta, nieznajomy, morderstwo, Autor: Man in black

    ... wiedziałaś, że grozi mi niebezpieczeństwo?
    
    – Z takimi jak oni nigdy nie wiadomo. Czy przypadkiem twoja znajoma, nie zniknęła, jadąc na rzekomy wywiad?
    
    – Kurcze, faktycznie – wcześniej o tym nawet nie pomyślał.
    
    – Wygląda na to, że żarty się skończyły i odnoszę wrażenie, że to może mieć jakiś związek z tobą.
    
    – O czym ty mówisz? Wplątałem się w to wszystko zupełnie przypadkowo.
    
    – Musisz zrozumieć jedno, coś takiego jak przypadki, nie występują w przyrodzie.
    
    Rozmawiają jeszcze kilkanaście minut, jednak wypite piwo sprawia, że mężczyzna czuje się ociężały i jeszcze bardziej senny. Choć w głowie kłębi mu się całe stado ponurych myśli, jedyne czego w tej chwili pragnie, to sen. Kładą się jedno obok drugiego, jak tamtej nocy, którą spędził u Aurelii. Kobieta odwraca się, a on wtula w jej plecy.
    
    Na rzeczywistość zaczyna się nakładać inny świat. Świat oniryczny, niejasny, umowny. Świat, który zmienia się z minuty na minutę. Nowa rzeczywistość jest miejscem, w którym logika nie ma żadnego znaczenia. Pojawia się uczucie lęku, niejasnego zagrożenia i poczucie samotności. Są hinduskie demony i fanatyczni wyznawcy tychże. Strach przeplata się z erotycznym uniesieniem. To prawdziwy miszmasz. Męczący teledysk, w którym sceny następują po sobie, bez ładu i składu, serwując mu prawdziwą huśtawkę nastrojów. Wygląda na to, że w żadnym z tych światów nie może odpocząć.
    
    *
    
    Adam budzi się i orientuje, że jest sam w łóżku. Zrywa się na nogi, rozgląda po pokoju i stara się ...
    ... zebrać rozbiegane myśli. Słyszy, że w łazience leci woda. Uspokaja się. Zauważa, że staje się coraz bardziej nerwowy. Wchodzi do łazienki. Aurelia stoi przy umywalce i myje zęby. Ma na sobie jedynie koszulkę na ramiączkach, która sięga do połowy jej krągłych pośladków. Nagle spływa na niego silna potrzeba czułości.
    
    Podchodzi do niej od tyłu i zawija ręce wokół jej talii. Kobieta spogląda w lustro i posyła mu uśmiech. Mężczyzna czuje, jak jego penis przywiera do jędrnych pośladków. Niecałe dwie sekundy upływają, kiedy osiąga pełną erekcję. Dyrektor wsuwa dłonie pod bluzkę. Zaciska palce na płaskim brzuchu przyjaciółki. Ugniata go jak ciasto i sprawia mu to ogromną przyjemność. Chce ją czuć blisko. Pragnie jej ciepła, jej obecności, uwagi.
    
    Kobieta opiera się o umywalkę i wypina ponętnie, napierając na twardą wypukłość. Dłonie Adama błyskawicznie przesuwają się do góry, gdzie trafia na rozkoszne kształtne piersi. Ugniata z dużą siłą, choć nie za mocno. Kształt krągłych piersi kusi i nęci, powoduje, że penis pęcznieje i pulsuje jak wąż strażacki, w którym przepływa ogromne ciśnienie wody. Tyle że krew nie woda. Krągłości biustu zwracają uwagę kochanka w sposób, który nawet jego zaskakuje. Nie może od nich oderwać dłoni.
    
    Sutki są już sztywne, nabrzmiałe jak dojrzałe czereśnie. Bawi się nimi jedną dłonią. Stara się je rozgniatać, szczypie, ciągnie i głaszcze. Druga ręka przesuwa się w dół. Gładka skóra brzucha wywołuje westchnienie pobudzonego kochanka. Dłoń dociera do ...