1. "Czlowiek", akt 2 "Cesarzowa" (3/3)


    Data: 31.08.2020, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... otworzyła drzwi wieczorem, wsuwając się z rumianymi policzkami do środka, prowadząc za sobą Hannah. Zrobiła smutną minkę i wydała żałosny pisk, który jak się nauczyła, działał na nas jak miauczenie kota na jedzenie. Dei uniosła dłoń i pstryknęła, zapraszająco, po czym wykonała analogiczny gest by posłać Hannah do kojca. Astrid wsunęła się ostrożnie wężykiem, układając na nas obojgu.- Są państwo tacy gorący… - mruknęła, a oboje się roześmialiśmy – Coś przegapiłam? Pani Dei powiedziała, że pod żadnym pozorem nie mam przychodzić i…- Jedynie tropikalną burzę. - odparła Dei, chichocząc- Oh, suniu. - powiedziałem, gładząc jej włosy – Sądzę, że pewnego dnia twój Lead będzie w stanie Ci zapewnić podobne podniesienie temperatury.- Większe. - odparła Dei – Ona umie wszystko po nas obojgu, a on jedynie po tobie. - pocałowała mnie – A wy jak się bawiliście?- Bardzo fajnie… - powiedziała, jeszcze mocniej się w nas wtulając, jakby z nadzieją, że uda się jej odnaleźć w nas siłę na choć szybciutki trójkącik, ale ostatecznie jedynie ułożyła się z głową na nagich piersiach swojej pani i nogami przez mój brzuch – Oglądaliśmy filmy, pani Julia dała nam miętowe ciastka i lody… Dużo się całowaliśmy i nawet wymasował mi stopy, mówiac, że chyba nie będziecie mieli państwo nic przeciwko… Potem się pobawiliśmy Hannah, tak jak mnie pani tego uczyła i…- Czyli znacznie lepiej, niż tutaj, bo mi nie dali się tak pobawić. - ruda znów zachichotała jak mała dziewczynka – No i nikt mi nie masował stóp. Za to, ...
    ... inne miejsca mam dopieszczone znacznie bardziej…- Oh, nie wiedziałem, że też to lubisz. - odparłem, gładząc sunie po udach – Na drugi raz będę wiedział...- Wiem, że mamy na to jeszcze miesiąc, ale proszę, obiecaj, że wrócisz. - powiedziała Dei, zwracając twarz na mnie - Do mnie, dla niej… Użyjesz wszystkich swoich mocy, by być tutaj znów z nami, dobrze?- Jeśli przez cały sierpień dasz mi więcej tego co dzisiaj, to przejdę przez najciemniejsze zakątki otchłani, by powrócić. - odparłem, składając pocałunek przysięgi – Dobra, idziemy na kolację. Może Julia też odzyskała siły i trzeba zajrzeć do Mii i Lynx… - wysunąłem się z łóżka- Najpierw się ubierze. - powiedziała Dei – Nie chce, by wszyscy oglądali moją czarodziejską różdżkę do spełniania marzeń.- Twoją? - odwróciłem głowę uśmiechając się – Rozumiem, że mam już szlaban na inne kobiety?- Jeden, ostatni raz Ci odpuszczę, a potem poszukam męskiego pasa cnoty i będę patrzeć jak cierpisz. - znów ten słodki uśmiech łobuziary, który tak pokochałem- Oh… - mruknąłem – Słyszałaś Astrid? Pan nie będzie mógł Cię wynagrodzić najmocniej jak się da przed wyjazdem. - sunia popatrzała na mnie – Ale zostawi Cię w dobrych rękach, może być?- Ale nadal będę pana skarbem? - upewniła się- Zawsze, kochanie. - pocałowałem ją w czółko – Prześlicznym szczeniaczkiem, który zasługuje na to, co najlepsze.Przy kolacji wszyscy mieli świetne nastroje. Poczynając od „niespodziewanej” wizyty Anity, która gdzieś zgubiła swój wygląd bogatej i sarkastycznej suki, ...
«12...6789»